– Mogę powiedzieć, iż 3/4 materiału mam już nagrane. Zostały mi jeszcze jakieś niewielkie fragmenty do dopracowania: solówki w trzech lub czterech piosenkach, linie wokalne także w trzech lub czterech; są też ze dwa nagrania bez perkusji. Nie ukrywam, że jestem zadowolony z dotychczasowych nagrań, to taki oldschoolowy metal. Ktoś powiedział, że to brzmi jak `King Diamond”, ale ja tego tak nie odbieram. Dla mnie to masa dobrych riffów – ogólnie dużo fajnego, gitarowego grania – zapowiada wokalista swoje solowe dzieło.
Przypomnijmy, że również Anthrax przygotowuje się do premiery swojego nowego albumu – wydawnictwo zatytułowane „Worship Music” ma trafić na rynek w przyszłym roku.