fot. Karol Makurat / @tarakum_photography
Nowe informacje z sądu w sprawie Michała Wiśniewskiego
Sprawa Michała Wiśniewskiego ponownie znalazła się w centrum uwagi. Zaplanowane na 5 lutego 2026 roku posiedzenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie ostatecznie się nie odbyło. Jak poinformowała PAP, rozprawa została przełożona, a nowy termin ma zostać wyznaczony najpóźniej do maja.
Postępowanie dotyczy pożyczki w wysokości 2,8 mln zł, którą artysta miał zaciągnąć w 2006 roku w SKOK Wołomin. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga twierdzi, że środki zostały przyznane na podstawie nierzetelnych danych dotyczących dochodów.
Apelacja odłożona. Sąd dopuścił nowe dowody
Decyzja o przełożeniu rozprawy zapadła po tym, jak sąd przychylił się do wniosków dowodowych złożonych przez obronę Michała Wiśniewskiego. Jak wyjaśniła przewodnicząca składu sędziowskiego, sędzia Małgorzata Janicz, konieczne było dopuszczenie nowych materiałów.
Chodzi m.in. o nagranie audiowizualne, wydruki fotografii oraz reklamę, w której wykorzystywany był wizerunek piosenkarza. Materiały te mają znaczenie dla dalszego toku postępowania apelacyjnego.
Wątpliwości co do składu sądu pierwszej instancji
Na dwa dni przed planowaną rozprawą obrońcy artysty złożyli pismo, w którym zakwestionowali prawidłowość składu sądu orzekającego w pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny poinformował, że ta kwestia zostanie zbadana z urzędu w dalszym etapie postępowania.
To kolejny element, który wpłynął na decyzję o odroczeniu rozpoznania sprawy.
Michał Wiśniewski: „Czekam na apelację już prawie trzy lata”
Po opuszczeniu sądu Michał Wiśniewski rozmawiał z dziennikarzami i nie ukrywał rozgoryczenia. Jego zdaniem wyrok wydany w pierwszej instancji był niesprawiedliwy.
„Czekam na apelację już prawie trzy lata i jest to strasznie przykre” – powiedział.
Artysta odniósł się także do samej treści apelacji.
„Apelacja miażdży ten wyrok nie pod kątem dysputy o neosędziach. Nie o to chodzi. Natomiast ważne jest, że po 20 latach stara się mi udowodnić, że zasługuję na więzienie” – stwierdził.
„Czy mam prawo się bać i odwoływać?”
Wiśniewski podkreślił, że w wielu sprawach sądy wyższej instancji uchylają wcześniejsze wyroki z powodu poważnych błędów procesowych.
„Ze względu na stwierdzenie rażących błędów procesowych sąd wyższej instancji uchylił 14 wyroków. 22 sprawy to były błędy w ustaleniach faktycznych lub w karze. Pięć osób skazanych zostało uniewinnionych. Proszę mi powiedzieć, czy mam prawo się bać i odwoływać?” – dodał.
O co dokładnie chodzi w sprawie?
Postępowanie dotyczy kredytu w wysokości 2,8 mln zł, udzielonego w 2006 roku przez SKOK Wołomin. Zdaniem prokuratury, aby uzyskać finansowanie, piosenkarz miał przedstawić nieprawdziwe informacje dotyczące własnych zarobków, znacząco je zawyżając. Śledczy wskazują także na fałszywe dane dotyczące dochodów poręczycielki, którą była wówczas jego żona.
Dodatkowo prokuratura podnosi, że zobowiązanie nie zostało spłacone.
Wyrok nie jest prawomocny
Proces rozpoczął się w grudniu 2021 roku. W październiku 2023 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał Michała Wiśniewskiego na 1,5 roku pozbawienia wolności, grzywnę w wysokości 80 tys. zł oraz obciążył go kosztami postępowania. Wyrok nie jest prawomocny, a o jego losie zdecyduje apelacja.