CGM

Nagranie z zatrzymania Justina Timberlake’a trafiło do sieci. „Trudno to wyjaśnić. Jestem Justin Timberlake”

Materiał z kamery został upubliczniony po decyzji sądu mimo prób zablokowania go przez artystę

2026.03.21

opublikował:

Nagranie z zatrzymania Justina Timberlake’a trafiło do sieci. „Trudno to wyjaśnić. Jestem Justin Timberlake”

Do sieci trafiło nagranie z zatrzymania Justin Timberlake z 2024 roku. Materiał z policyjnej kamery został upubliczniony po decyzji sądu, mimo wcześniejszych prób zablokowania jego publikacji przez artystę.

Sąd pozwolił na publikację nagrania

Nagranie ujrzało światło dzienne po tym, jak osiągnięto porozumienie między prawnikami Timberlake’a a policją z Sag Harbor w stanie Nowy Jork. Początkowo wokalista starał się zablokować publikację materiału, argumentując, że jego ujawnienie mogłoby doprowadzić do „poważnych i nieodwracalnych szkód” dla jego wizerunku.

Ostatecznie jednak uznano, że nagranie nie stanowi naruszenia prywatności, co otworzyło drogę do jego publikacji.

„Jestem na światowej trasie”

Na udostępnionym materiale widać moment zatrzymania artysty przez policję po tym, jak funkcjonariusze zauważyli, że porusza się samochodem między pasami ruchu. W trakcie rozmowy z policjantem Justin Timberlake tłumaczył swoją sytuację słowami:

„Jestem na światowej trasie. Trudno to wyjaśnić. Jestem Justin Timberlake”.

Problemy podczas testu trzeźwości

Kolejne fragmenty nagrania pokazują, jak artysta wykonuje polecenia policjantów, w tym test trzeźwości polegający na przejściu po linii. W pewnym momencie przyznaje:

„Jestem trochę zdenerwowany… moje serce bije bardzo szybko”.

Z nagrania wynika, że wykonanie testów sprawiało mu trudność.

Kulisy zatrzymania i wyrok

Do zatrzymania doszło w czerwcu 2024 roku, gdy policja zauważyła, że Timberlake nie trzyma pasa ruchu i nie zatrzymał się na znaku stop. Funkcjonariusz opisał jego oczy jako „przekrwione” i „szkliste”. Artysta miał przyznać, że wypił jedno martini, a także odmówił badania alkomatem.

Kilka miesięcy później Justin Timberlake przyznał się do lżejszego zarzutu prowadzenia pojazdu przy ograniczonej zdolności. Sąd nałożył na niego karę grzywny w wysokości 500 dolarów oraz obowiązek odbycia od 25 do 40 godzin prac społecznych.