Kizo tłumaczy dlaczego nie pojawił się na streamie u Łatwoganga
Kizo wyjaśnił dzisiaj na Instagramie, że mimo zaproszenia Łatwoganga nie mógł pojawić się na jego streamie, ponieważ do końca trwania akcji nie ma go w Polsce.
„Była między nami napięta atmosfera” – Kizo o przeszłości
– Dziś odezwał się do mnie White z premierą numeru RIO, w którym jest moja zwrotka. Historia jest taka, że swojego czau między mną, a Łajciorem była dość napięta atmosfera i finalnie możliwe, że już nigdy żaden wspólny numer mógłby nie ujrzeć światła. Ale co było to było, teraz stremujcie ten hit, pobijajcie i cały sos z tego collabu trafia do fundacji. Wielki szacun dla wielkich ludzi – napisał rappera oznaczając Bedoesa i Łatwoganga.
Wspólny cel – pomoc dla Cancer Fighters
Najważniejszym elementem całej akcji jest jej cel charytatywny. Cały dochód ze streamów i promocji utworu zostanie przekazany na rzecz fundacji Cancer Fighters.
To właśnie aspekt pomocy potrzebującym sprawił, że dawni rywale zdecydowali się połączyć siły.