Fagata o konflikcie z wytwórnią Young Leosi

"Jak w polskim rapie ma być p***y power, skoro są takie przykre rzeczy robione".


2025.04.02

opublikował:

Fagata o konflikcie z wytwórnią Young Leosi

fot. mat. pras.

Na kanale Daily Grind pojawił się nowy odcinek podcastu, w którym Pat Kustoms gości Fagatę. Raperka i influencerka odnosi się w nim do braku nominacji dl Popkillerów, zdradzając, że dostała zaproszenie na galę, ale je odrzuciła, mówi, że zarabia na muzyce 10% kwoty uzyskiwanej na „niebieskiej platformie”. Fagata odniosła się także do swojego konfliktu z Baila Ella, czyli wytwórnią Young Leosi, w barwach której nagrywa także bambi.

„Pokazały, że chyba widzą we mnie konkurencję”

Mój stosunek do Baila Ella jest, jaki jest. Była taka sytuacja, w której pokazały, że chyba widzą we mnie konkurencję, skoro robią mi na złość. Ich kolega, który z nimi pracuje, miał nagrywać mi klip. Nagrał mi jeden klip do „Raz, dwa, trzy” (twórcą tego teledysku jest Karol Znicz – przyp. red.). Umówiłam się z nim, żeby nagrał mi klip do „Cała ja”.

„Jak w polskim rapie ma być p***y power, skoro są takie przykre rzeczy robione”

Byliśmy umówieni przez miesiąc czy nawet dłużej. Zamówiliśmy Airbnb, był umówiony aktor, czyli Pablo Novacci, który miał przyjechać na ten dzień. Wiedział o tym od ponad miesiąca, ale trzy czy cztery dni wcześniej powiedział nam, że managerka Young Leosi powiedziała mu, że jak będzie robił nam rzeczy, to… (Fagata podnosi rękę i zaczyna energicznie machać dłonią)… tam była jakąś wymówka, że bambi ma teraz dużo rzeczy, ale nie wierzę w tę wymówkę. Zostałam trzy dni przed klipem, gdzie wszystko było ogarnięte.

(…) Stwierdziłam, że ogarnę sobie kogoś, kto mi to nagra. Ale to takie niefajne. Wiem, że wiedzieli o tym wcześniej, że nagrywam ten klip. Jak w polskim rapie ma być p***y power, jak dziewczyny mają się wspierać, skoro są takie przykre rzeczy robione – stwierdziła Fagata.

Polecane