Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Zapendowska po raz kolejny skrytykowała twórczość sanah. Ceniona nauczycielka wokalu i jurorka telewizyjnych talent show nie pozostawiła suchej nitki na muzyce młodej artystki, przypominając jej początki w branży.
Surowa opinia o twórczości sanah
W najnowszym podcaście RMF FM „Co u nich słychać?” 78-latka wypowiedziała się o sanah w dość krytyczny sposób:
„Jeżeli ona posługuje się arcydziełem literackim, a muzyka jest naprawdę koszmarna… Ludzie rozpisują się, że to jest arcydzieło, że to przybliża, poezja. No przepraszam bardzo, ja wysiadam, ja takiej poezji nie chcę słuchać, z taką muzyką.”
Zapendowska wspomniała też pierwsze wywiady Sanah, w tym występ w Opolu, krytykując manierę mówienia artystki:
„Myślałam, że ona jest z Białorusi. Wywiad pierwszy w Opolu miała, to Białorusią tak jechało. Zmiękczenia. Teraz mówi normalnie, nie wiem dlaczego. Może maniera, może tak miało być.”
Zapendowska nie po raz pierwszy krytykuje sanah
To nie pierwszy raz, gdy Elżbieta Zapendowska komentuje twórczość Sanah w ostrych słowach. Mimo swojego wieku i problemów ze wzrokiem, jurorka nadal aktywnie obserwuje scenę muzyczną i dzieli się bezkompromisowymi opiniami.