Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL
Kontrowersje wokół nieistniejącej już wytwórni Lucky Dice wracają. Choć marka od kilku lat nie funkcjonuje, jej dawni twórcy – Buszu, JNR i Sitek – ponownie znaleźli się w centrum medialnego beefu.
Diss JNR-a i wsparcie Sitka
Dwa miesiące temu Buszu, właściciel Lucky Dice, opublikował godzinny film dokumentalny przedstawiający historię swojej marki. Reakcją JNR-a był diss wymierzony w Buszu, a wsparcia udzielił mu Sitek, udostępniając diss w swoich mediach społecznościowych i jasno pokazując, po której stronie konfliktu stoi.
Odpowiedź Busza: 13-minutowy film
Buszu postanowił odpowiedzieć nie muzycznie, lecz w formie 13-minutowego filmu, w którym krok po kroku odnosi się do zarzutów JNR-a.
„Nie lubię ‘afer’ i internetowych rozliczeń, ale tym razem było za dużo przekłamań w kontekście mojego dokumentu o Lucky Dice Music, żeby to po prostu zignorować. W tym materiale na spokojnie przechodzę przez każdy zarzut i pokazuję, gdzie fakty mijają się z narracją” – napisał pod filmem.
Buszu dodał, że w filmie odnosi się merytorycznie do wszystkich zarzutów, nie zamierzając eskalować konfliktu ani robić „igrzysk”. Podkreślił też, że podczas współpracy z JNR-em działał w jego interesie, a gdy artysta wybrał współpracę z Sitkiem, zakończyli współpracę rozliczeniem środków za sprzęt i każdy poszedł w swoją stronę.