CGM

Krzysztof Zalewski robi sobie przerwę i znika z życia publicznego

Nie jest to pożegnanie, lecz świadomy wybór i początek nowego etapu w jego karierze

2025.11.30

opublikował:

Krzysztof Zalewski robi sobie przerwę i znika z życia publicznego

Foto: @piotr_tarasewicz/ @cgm.pl

Podczas trwającej trasy koncertowej „ZGŁOWY TOUR III”, która od miesięcy przyciąga tłumy do największych polskich hal, Krzysztof Zalewski ogłosił decyzję, która zaskoczyła nawet jego najwierniejszych fanów. Po zakończeniu tournee wokalista zamierza wycofać się z życia publicznego na dłuższy czas. Jak podkreśla, nie jest to pożegnanie, lecz świadomy wybór i początek nowego etapu w jego karierze.

Muzyk wyznał, że po latach intensywnej pracy potrzebuje chwili resetu. Informacja nie padła ze sceny ani w oficjalnym oświadczeniu. Artysta przekazał ją w trakcie spokojnej rozmowy w podcaście Studio 96.0, zupełnie mimochodem, zgodnie ze swoim nienachalnym stylem komunikacji.

„Pożegnam się z państwem na dłuższą chwilę”

W rozmowie Zalewski wyjaśnił, że przerwa czeka go już wkrótce.

„Gramy do końca roku i potem jest chwila przerwy. (…) Pożegnam się z państwem na dłuższą chwilę” – powiedział, dając do zrozumienia, że jego harmonogram na nadchodzące miesiące nie będzie obejmował koncertów ani prac nad nowym materiałem.

Słowa te odbiły się szerokim echem, ponieważ artysta od 25 lat pozostaje jedną z najbardziej aktywnych i kreatywnych osobowości polskiej muzyki. Od momentu debiutu w „Idolu” przeszedł imponującą drogę, współpracując z Nosowską, Moniką Brodką, zespołem Hey, Muchami i wieloma innymi twórcami. W ostatnich latach wypracował charakterystyczny styl, który sprawił, że każda jego płyta trafiała wysoko na listy sprzedaży.

Przerwa, która nie oznacza wypalenia

Choć mogłoby się wydawać, że decyzja o wycofaniu wynika ze zmęczenia, Zalewski stanowczo temu zaprzecza. Podkreśla, że nie jest to efekt kryzysu, lecz naturalna potrzeba rozwoju i zmiany perspektywy.

„Muszę pozdobywać doświadczenia życiowe. Pojeździć po świecie, pospotykać się z różnymi magikami ze świata muzyki, żeby następną płytą mocno was zaskoczyć” – wyjaśnił.

Jego podejście wpisuje się w trend obserwowany u wielu współczesnych artystów, którzy świadomie robią dłuższe przerwy, by wrócić z odświeżoną energią i bardziej dojrzałym materiałem. Podobne kroki podejmowali ostatnio także Dawid Podsiadło czy Mela Koteluk, a ich powroty przyniosły wyjątkowo dojrzałe albumy.

Nowe piosenki przed przerwą

Zanim jednak artysta zniknie ze sceny i mediów, przygotował niespodziankę. W trakcie trasy koncertowej powstały trzy premierowe utwory, które zostaną wydane jako rozszerzenie albumu „ZGŁOWY”. To swoiste pożegnanie z publicznością, ale również zapis momentu, w którym Zalewski decyduje się zatrzymać karuzelę intensywnej kariery.

„Udało mi się napisać trzy piosenki i postanowiłem, że muszę je nagrać i oddać słuchaczom, bo na chwileczkę nas nie będzie” – zapowiedział.

Premiery nowych nagrań mają ukazać się w najbliższych tygodniach. To wyjątkowy prezent dla fanów, którzy z pewnością będą cierpliwie czekać na jego powrót.