fot. Jack Blidgland
Finneas, brat Billie Eilish, zdecydowanie odniósł się do krytyków przemowy swojej siostry podczas Grammy 2026, mówiąc: „Dosłownie widzimy wasze nazwiska w aktach Epsteina”.
Billie Eilish krytykuje ICE podczas Grammy
Podczas ceremonii Billie Eilish odebrała nagrodę Song of the Year za utwór “Wildflower” z albumu “Hit Me Hard and Soft”. W trakcie wystąpienia piosenkarka jasno wyraziła swoje stanowisko wobec ICE – amerykańskiej agencji zajmującej się imigracją i kontrolą granic.
Eilish powiedziała:
„Fuck ICE.”
Na scenie miała przypięty pin z napisem “ICE OUT”. Dodała także:
„Jestem wdzięczna, ale szczerze mówiąc, nie czuję potrzeby mówienia niczego więcej niż to, że nikt nie jest nielegalny na skradzionej ziemi. Naprawdę trudno teraz wiedzieć, co powiedzieć i co zrobić, ale czuję nadzieję w tym pokoju. Musimy po prostu dalej walczyć, mówić, protestować – nasze głosy naprawdę się liczą, a ludzie mają znaczenie… i kurwa, ICE.”
Przemowa Eilish miała miejsce w kontekście niedawnych protestów przeciwko ICE, powiązanych ze śmiercią co najmniej ośmiu osób.
Krytyka przemowy i reakcja Finneasa
Niektórzy natychmiast skrytykowali Billie Eilish za jej wypowiedź. Sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego USA, Kristi Noem, nazwała ją „źle poinformowaną”, a Elon Musk określił piosenkarkę mianem „hipokrytki”.
W obronie swojej siostry stanął Finneas, producent muzyczny i brat Eilish. Na platformie Threads napisał:
„Widzę wielu bardzo wpływowych starych białych mężczyzn oburzonych tym, co moja 24-letnia siostra powiedziała podczas przemowy. Dosłownie widzimy wasze nazwiska w aktach Epsteina.”
Finneas skrytykował także USA Today za artykuł sugerujący, że Billie Eilish i Bad Bunny, który również skrytykował ICE podczas Grammy, mają „idiotyczne poglądy polityczne i na temat prezydenta Trumpa”.
„Nie możecie mówić, że nie ma znaczenia, co myślą muzycy czy celebryci, a potem komentować to przez kilka dni. Będę nadal zabierał głos, szczególnie jeśli to was drażni” – dodał Finneas.
Kontrowersje wokół ICE i reakcje innych artystów
Donald Trump również skrytykował wystąpienia anty-ICE podczas Grammy, określając ceremonię jako „najgorszą”, „śmieciową” i „praktycznie nie do oglądania”. Dodał też, że planuje pozwać Trevora Noaha za komentarze dotyczące wyspy Epsteina i Billa Clintona.
Billie Eilish nie po raz pierwszy wypowiada się na temat ICE. W styczniu zachęcała innych artystów do krytyki działań agencji w Minnesota, które doprowadziły do śmierci Alex Pretti i Renee Good. Wcześniej nazywała ICE „federally funded and supported terrorist group”, oskarżając agencję o rozrywanie rodzin, terroryzowanie obywateli i zabijanie niewinnych ludzi.
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) odpowiedział na te zarzuty:
„To śmieciowa retoryka od Billie Eilish prowadzi do wzrostu ataków o 1 300% i wypadków samochodowych o 3 200% wobec naszych dzielnych funkcjonariuszy.”
Oprócz Billie Eilish i Bad Bunny, temat eskalacji przemocy ze strony ICE komentowali także: Bruce Springsteen (utwór “Streets Of Minneapolis”), Tom Morello, Lady Gaga i wielu innych artystów.