Rodzice nie są zaskoczeni zatrzymaniem
Według informacji przekazanych przez prawnika rodziny, Dawud i Colleen Burke byli świadomi, że aresztowanie może nastąpić. Śledczy od miesięcy mieli traktować D4vd jako głównego podejrzanego w sprawie śmierci Celeste Rivas.
Rodzina nie miała jeszcze kontaktu z artystą po jego zatrzymaniu, jednak planuje udać się do Los Angeles, aby go wspierać w trakcie dalszego postępowania.
Drastyczne ustalenia śledczych
Sprawa budzi ogromne kontrowersje, głównie ze względu na jej brutalny charakter. Przypomnijmy, że ciało 14-letniej Celeste Rivas zostało odnalezione w bagażniku Tesli należącej do D4vd. Makabryczne odkrycie miało miejsce we wrześniu 2025 roku, po tym jak samochód został odholowany, a z jego wnętrza zaczął wydobywać się niepokojący zapach.
To właśnie ten moment uruchomił śledztwo, które doprowadziło do zatrzymania artysty kilka miesięcy później.
Obrona zapowiada walkę
Prawnicy reprezentujący rodzinę i samego artystę przekonują, że materiał dowodowy nie potwierdza jego winy. Podkreślają również, że na obecnym etapie nie postawiono jeszcze formalnych zarzutów, a sprawa wciąż jest analizowana przez prokuraturę.
Jednocześnie krytykują działania śledczych, sugerując, że wezwanie rodziców do składania zeznań może świadczyć o słabości aktu oskarżenia.
Rodzina stoi murem za artystą
Mimo powagi zarzutów rodzice deklarują pełne wsparcie dla syna. Jak podkreślono, zamierzają być przy nim „bez względu na wszystko” i aktywnie uczestniczyć w jego obronie.
Sprawa D4vd wciąż pozostaje rozwojowa i niewykluczone, że w najbliższych dniach zapadną kluczowe decyzje dotyczące ewentualnych zarzutów.