fot. mat. pras.
Sprawa aresztowania D4vd w związku z śmiercią Celeste Rivas wywołuje coraz większe kontrowersje. Według źródeł cytowanych przez media, policja w Los Angeles miała podjąć decyzję o zatrzymaniu artysty mimo tego, że prokuratura okręgowa nie była jeszcze gotowa do postawienia oficjalnych zarzutów.
LAPD miało działać pod presją czasu
Według informacji przekazanych przez Marka Geragosa w podcaście „2 Angry Men”, funkcjonariusze LAPD mieli być sfrustrowani tempem pracy prokuratury hrabstwa Los Angeles. Jak twierdzi, śledczy uznali, że istnieje wystarczająco dużo materiału dowodowego, aby dokonać zatrzymania, mimo że formalne oskarżenie nie zostało jeszcze złożone.
Geragos sugeruje, że decyzja policji mogła być próbą wywarcia presji na prokuraturę, aby przyspieszyć postępowanie i zdecydować o postawieniu zarzutów.
Prokuratura: brak konfliktu
Biuro prokuratora hrabstwa Los Angeles w oficjalnym oświadczeniu zaprzeczyło, jakoby dochodziło do jakichkolwiek napięć z policją. Podkreślono, że sprawa była prowadzona standardową procedurą, przy pełnej współpracy z LAPD.
Jednocześnie pojawiają się sprzeczne opinie, ponieważ część źródeł wskazuje, że prokuratura nie była jeszcze gotowa do formalnego aktu oskarżenia w momencie zatrzymania artysty.
Kontrowersje wokół samego aresztowania
Według relacji cytowanych w mediach, zatrzymanie D4vd miało mieć również charakter pokazowy. Policja miała pojawić się w dużej liczbie funkcjonariuszy, a część mediów została poinformowana o akcji, co dodatkowo zwiększyło jej rozgłos.
Jeżeli prokuratura nie zdecyduje się szybko na postawienie zarzutów, sytuacja prawna artysty może się dodatkowo skomplikować, a sam przypadek już teraz budzi duże emocje w amerykańskich mediach.