Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Dawid Podsiadło rozpoczyna nowy etap swojej kariery. Właśnie ukazał się premierowy singiel „sezon”, który zapowiada jego piąty album studyjny oraz nadchodzącą stadionową trasę koncertową.
„sezon” – pierwszy sygnał nowej ery
Nowy utwór to nie tylko kolejna piosenka w dorobku artysty, ale także wyraźny start nowego rozdziału. Dawid Podsiadło przez kilka dni budował napięcie wokół premiery, publikując fragmenty kawałka dokładnie o godzinie 2:05 w nocy. Jak się okazało — nieprzypadkowo, bo ta godzina pojawia się w pierwszych wersach utworu.
Singiel „sezon” zapowiada brzmienie i klimat nadchodzącego albumu, który — jak sugeruje sam artysta — będzie pełen emocji i osobistych refleksji.
Nowy materiał usłyszymy najpierw na stadionach
Premiera singla zbiega się z przygotowaniami do trasy OBROTOWY TOUR 2026. To właśnie podczas tych koncertów fani jako pierwsi usłyszą część premierowego materiału — jeszcze przed oficjalnym wydaniem całego albumu.
Artysta ponownie udowadnia swoją pozycję na rynku — sześć koncertów na największych stadionach w Polsce ma zgromadzić blisko pół miliona widzów.
Podsiadło o nowej płycie
Dawid Podsiadło nie ukrywa, że jest bardzo zadowolony z efektu prac nad nowym materiałem:
„Jeśli chodzi o kontekst muzyczny, piosenkowy, albumowy – jestem absolutnie szczęśliwy. Myślę, że to zbiór wspaniałych piosenek, które mogą towarzyszyć nam w wielu życiowych sytuacjach…”
Wokalista podkreśla, że jego muzyka ma wzmacniać emocje i towarzyszyć słuchaczom w różnych momentach życia.
Kolejne premiery jeszcze przed trasą
To jednak nie koniec niespodzianek. Jeszcze przed startem trasy artysta planuje wypuścić kolejny premierowy utwór, który już częściowo zaprezentował podczas nocnego live’a na Instagramie.
Wszystko wskazuje na to, że publiczność stadionowa jako pierwsza wejdzie w świat nowego albumu — jeszcze zanim ten oficjalnie trafi do sprzedaży.
Sprawdzony producent wraca do współpracy
Za produkcję „sezonu” odpowiada Tobias Kuhn, który wcześniej współpracował z artystą m.in. przy utworze „Pięknie płyniesz”. Ich ponowne spotkanie sugeruje kontynuację dopracowanego i charakterystycznego brzmienia.