Jeszcze zimą ten sam album pojawi się w Szwajcarii Austrii i we Włoszech. Czy L.Stadt ma szanse stać się tym polskim wykonawcą, który w końcu będzie potrafił przełożyć popularność na rodzimym rynku na międzynarodowy sukces? Próba wyjścia poza granice Polski to naturalny wynik przebiegu kariery Łódzkiego zespołu, w którego twórczości od początku słychać brytyjskie i amerykańskie inspiracje. Podczas niedawnych zagranicznych koncertach głównie w USA i Kanadzie grupa spotykała się ze znakomitym przyjęciem. Teraz przyszedł na zagraniczny debiut płytowy.
***
L.Stadt to jeden z najważniejszych zespołów młodszego pokolenia. Powstał w 2003 r. w Łodzi i od tego czasu wydał dwa albumy: „L.Stadt” w 2008 i EL.P w grudniu 2010 roku. Do produkcji nad ostatnią płytą muzycy namówili słynnego amerykańskiego producenta Mikaela Counta (w CV ma m.in. DJ Shadowa, Radiohead, Johnam Cale`a i New Order). W kwietniu br. przyznano L.Stadt Gwarancję Kultury TVP za album EL.P. Uznanie jurorów zyskały dopracowane szczegóły i walka zespołu na amerykańskim rynku.
Zespół L.Stadt tworzą czterej młodzi, profesjonalni muzycy: wokalista, gitarzysta i pianista Łukasz Lach, basista Adam Lewartowski i dwóch perkusistów: Andrzej Sieczkowski i Piotr Gwadera. Każdy z nich ma za sobą doświadczenie w innych grupach i udział w różnorodnych projektach muzycznych. Spontaniczność i wrodzony talent oto, co stanowi uzupełnienie L.Stadtowskiej mieszanki. Dzięki niej potrafią tworzyć niebanalną, ambitną i jednocześnie rozrywkową muzykę dla słuchaczy o szerokich horyzontach.