HorsegiirL ujawniła kulisy nietypowego spotkania z Billie Eilish. Niemiecka DJ-ka i producentka zdradziła, że podczas pobytu wokalistki w Berlinie w 2025 roku zabrała ją do legendarnego klubu Berghain, gdzie artystka bawiła się aż do wczesnych godzin porannych.
Billie Eilish imprezowała w Berghain do 7 rano
W rozmowie z The Fader HorsegiirL opowiedziała, że do wspólnego wyjścia doszło podczas europejskiej trasy koncertowej „Hit Me Hard And Soft”, kiedy Billie Eilish występowała w Berlinie.
– „Myślę, że została tam do 7 rano, po prostu tańczyła. Świetnie się bawiła, bo to miejsce, gdzie nikt nie robi zdjęć i nikt ci nie przeszkadza” – wspomina artystka.
Anonimowość zamiast VIP-ów
Jak podkreśliła HorsegiirL, wyjątkowość Berghain polega na całkowitym zakazie używania telefonów i robienia zdjęć. Dzięki temu światowe gwiazdy mogą poczuć się jak zwykli klubowicze.
– „To nie jest klub VIP, w którym chodzi o to, żeby być widzianym. To było piękne obserwować. Billie pewnie rzadko ma okazję bawić się bez obawy, że następnego dnia internet zaleją nagrania z jej udziałem” – powiedziała.
HorsegiirL promuje debiutancki album
Wywiad ukazał się przy okazji premiery debiutanckiego albumu HorsegiirL „Nature Is Healing”. Artystka, ukrywająca się pod pseudonimem Stella Stallion, od lat związana jest z berlińską sceną klubową i regularnie występuje w najbardziej prestiżowych klubach techno.
Tego lata HorsegiirL pojawi się również na wielu europejskich festiwalach, w tym na Open’er Festival w Polsce. Jesienią wyruszy natomiast w trasę koncertową promującą album „Nature Is Healing”.