Amerykański wokalista Ne-Yo został pozwany przez kobietę, która twierdzi, że podczas doręczania przesyłki na jego posesję została zaatakowana przez psa należącego do artysty. Powódka zarzuca piosenkarzowi zaniedbanie i utrzymuje, że zwierzę miało wcześniej wykazywać agresywne zachowania, o których właściciel miał wiedzieć.
Do ataku miało dojść podczas dostarczania przesyłki
Z pozwu wynika, że do zdarzenia doszło 12 lipca 2025 roku w stanie Georgia. Kobieta, przedstawiona jako Dominique Bridgett, przyjechała na posesję Ne-Yo, aby dostarczyć paczkę.
Według jej relacji pies bez ostrzeżenia rzucił się na nią i ugryzł ją w nogę. Powódka twierdzi, że nie sprowokowała zwierzęcia w żaden sposób, a atak spowodował poważne obrażenia, silny ból oraz traumę.
Kobieta zarzuca Ne-Yo zaniedbanie
W dokumentach sądowych artysta został wskazany pod swoim prawdziwym nazwiskiem – Shaffer Chimere Smith.
Powódka twierdzi, że Ne-Yo wiedział o agresywnym zachowaniu psa, jednak mimo to nie zadbał o odpowiednie zabezpieczenie zwierzęcia przed wizytą osób postronnych.
To właśnie ten zarzut stanowi podstawę pozwu. Kobieta uważa, że właściciel dopuścił się zaniedbania, narażając ją na niebezpieczeństwo podczas wykonywania obowiązków zawodowych.
Ponad 9 tysięcy dolarów wydanych na leczenie
Dominique Bridgett poinformowała, że dotychczas poniosła 9 039,50 dolarów kosztów leczenia związanych z obrażeniami odniesionymi po ataku psa.
W pozwie domaga się również odszkodowania za przyszłe koszty leczenia, cierpienie fizyczne i psychiczne oraz pogorszenie jakości życia. Łączna kwota roszczeń nie została ujawniona.
Prawo w Georgii może mieć kluczowe znaczenie
Zgodnie z przepisami obowiązującymi w stanie Georgia właściciel psa może ponosić odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzę, jeśli wiadomo było, że wykazuje ono niebezpieczne skłonności, a mimo to nie zostało odpowiednio zabezpieczone.
W trakcie procesu kluczowe będzie więc ustalenie, czy Ne-Yo rzeczywiście miał wiedzę o wcześniejszych agresywnych zachowaniach psa.
Ne-Yo nie odniósł się do pozwu
Na razie Ne-Yo nie skomentował publicznie zarzutów przedstawionych przez powódkę.
Sprawa przypomina głośny proces z udziałem Chrisa Browna, który zakończył się zasądzeniem wielomilionowego odszkodowania po ataku psa na byłą gospodynię jego domu. Oba postępowania dotyczą jednak różnych zdarzeń i nie są ze sobą powiązane.
Teraz to sąd zdecyduje, czy Ne-Yo ponosi odpowiedzialność za obrażenia, których – jak twierdzi kobieta – doznała podczas wykonywania swojej pracy.