CGM

Urząd podatkowy twierdzi, że Britney jest winna państwu 600 tysięcy dolarów. Gwiazda twierdzi, że to bzdura

IRS domaga się dopłaty do podatku z 2021 roku

2025.12.19

opublikował:

Britney Spears

fot. mat. pras.

Według nowych dokumentów sądowych, do których dotarło TMZ, amerykański urząd skarbowy IRS wysłał Britney Spears „Notice of Deficiency”, informując o zaległości podatkowej przekraczającej 600 tys. dolarów za rok 2021.

Britney Spears odpowiada – twierdzi, że to błąd

Piosenkarka złożyła własną odpowiedź prawną, w której zakwestionowała wyliczenia urzędników. Argumentuje, że IRS błędnie obliczył jej udział w przychodach ze spółki Shiloh Standing Inc. na kwotę 1 390 922 dolarów oraz niesłusznie zmniejszył jej odliczenia podatkowe o 334 372 dolary.

Britney wskazuje na kolejne nieprawidłowości

Zgodnie z dokumentami, IRS doliczył także karę w wysokości ponad 120 tys. dolarów. Britney Spears twierdzi, że wszystkie te elementy zostały naliczone błędnie, a ona posiada dowody potwierdzające prawidłowe rozliczenie podatku.

Gwiazda chce potwierdzenia od sądu

Piosenkarka domaga się, aby sąd potwierdził brak zaległości i uznał, że pierwotne zeznanie podatkowe było prawidłowe. Sprawa trafiła już na drogę sądową, a media bacznie obserwują rozwój sytuacji, szczególnie że dotyczy ona finansów artystki po zakończeniu jej konserwatorstwa.