CGM

Ujawniono szczegóły pośmiertnego albumu Sinead O’Connor

Producent krążka zdradza kulisy pracy nad "No Veteran Dies Alone"

2026.07.27

opublikował:

Sinead O'Connor

fot. mat. pras.

Producent muzyczny David Holmes ujawnił nowe informacje na temat ostatniego, dotąd niewydanego albumu Sinéad O’Connor. Płyta, zatytułowana „No Veteran Dies Alone”, powstawała w ostatnich latach życia irlandzkiej artystki i – jak podkreśla Holmes – jest jednym z najważniejszych projektów, nad jakimi miał okazję pracować.

Muzyk opublikował również prywatne wiadomości od Sinéad O’Connor, które pokazują jej ogromne zaangażowanie w dopracowanie materiału.

Sinéad O’Connor była dumna z nowego albumu

W udostępnionych wiadomościach wokalistka nie kryła entuzjazmu wobec powstającej płyty. Przyznała, że jest zachwycona brzmieniem nagrań i planowała wprowadzić jedynie drobne poprawki dotyczące harmonii wokalnych oraz końcowego miksu utworów.

W jednej z wiadomości napisała, że jest dumna z efektów wspólnej pracy i wyraziła nadzieję, że razem z Davidem Holmesem będą nagrywać kolejne albumy przez wiele lat.

„No Veteran Dies Alone” może nigdy nie ujrzeć światła dziennego

Choć materiał jest ukończony, David Holmes przyznaje, że wciąż nie wiadomo, czy album zostanie oficjalnie wydany. Producent określił go jako „ponadczasowy klasyk” oraz „list miłosny do jej dzieci i całego świata”.

Według Holmesa utwory są niezwykle szczere i pełne emocji, a właśnie autentyczność była dla Sinéad O’Connor najważniejsza podczas nagrywania muzyki.

Wyjątkowe przesłanie ukryte w nagraniach

Producent wspomina również rozmowę dotyczącą utworu tytułowego „No Veteran Dies Alone”. Artystka miała powiedzieć, że choć technicznie można byłoby nagrać lepszą wersję, nigdy nie uda się uzyskać bardziej emocjonalnego wykonania.

Dla Holmesa właśnie taka prawda i autentyczność stanowią największą wartość w muzyce i są tym, co wyróżnia twórczość Sinéad O’Connor.

Artyści apelują o wydanie albumu

Pod wpisem Davida Holmesa pojawiło się wiele komentarzy od znanych muzyków. Wokalistka Imelda May zdradziła, że miała okazję usłyszeć album i określiła go jako wyjątkowy oraz niezwykle poruszający. Jej zdaniem świat powinien poznać te nagrania.

Podobne stanowisko zajęli m.in. Lauren Laverne, Jarvis Cocker z zespołu Pulp, Stuart Braithwaite z Mogwai oraz członkowie grupy Garbage. Wszyscy podkreślali, że twórczość Sinéad O’Connor pozostaje aktualna i zasługuje na to, by trafić do słuchaczy.

Dziedzictwo Sinéad O’Connor wciąż inspiruje

Sinéad O’Connor zmarła w lipcu 2023 roku w wieku 56 lat. Do dziś pozostaje jedną z najbardziej wpływowych i bezkompromisowych artystek w historii muzyki. Jej twórczość oraz odwaga w poruszaniu tematów społecznych, politycznych i religijnych sprawiają, że kolejne pokolenia odkrywają jej dorć się symbolicznym zwieńczeniem kariery jednej z najwybitniejszych irlandzkobek na nowo.

Jeśli album „No Veteran Dies Alone” zostanie wydany, może stać się symbolicznym zwieńczeniem kariery jednej z najwybitniejszych irlandzkich wokalistek.