CGM

Krzysztof Skiba o odejściu Kawalca z Budki Suflera: „Nigdy nie przypuszczałem, że Jacek opuści Budkę Suflera z powodu Zenka Martyniuka”

Skiba ostro o Tomaszu Zeliszewskim

2026.08.18

opublikował:

BIG CYC Skiba Karol Makurat

fot. Karol Makurat / Tarakum Photography

Jacek Kawalec odchodzi z Budki Suflera

Wszystko zaczęło się od parodii Zenka Martyniuka, którą Jacek Kawalec prezentował podczas swoich solowych występów. Aktor naśladował sposób śpiewania gwiazdora disco polo, wykonując własną wersję hitu „Przez twe oczy zielone”.

Nagranie trafiło do internetu i wywołało spore zamieszanie. Do sprawy odniósł się Tomasz Zeliszewski, który w imieniu Budki Suflera przeprosił Martyniuka i odciął zespół od występu Kawalca.

Reakcja wokalisty była zdecydowana. Kawalec, który występował z Budką Suflera od 2022 roku, poinformował o zakończeniu współpracy z grupą.

„Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem” – napisał Jacek Kawalec.

Krzysztof Skiba stanął po stronie Kawalca

Teraz do konfliktu włączył się Krzysztof Skiba. Lider Big Cyca, prywatnie wieloletni znajomy Kawalca, zdecydowanie stanął po jego stronie.

Muzyk nie krył zdziwienia tym, że powodem zakończenia współpracy wokalisty z Budką Suflera stała się właśnie parodia Zenka Martyniuka.

„Nigdy nie przypuszczałem, że Jacek Kawalec opuści Budkę z powodu… Zenka Martyniuka. Perkusista zespołu zabawił się bowiem w cenzora, rodem z PRL i na oficjalnej stronie przepraszał Martyniuka za parodię piosenki 'Przez twe oczy zielone’, którą od lat z powodzeniem wykonuje na scenach Kawalec” – napisał Skiba.

Skiba: „Ostrzegałem Jacka przed tą współpracą”

Co ciekawe, Skiba przyznał również, że od początku miał wątpliwości dotyczące współpracy Jacka Kawalca z Budką Suflera.

Ostrzegałem Jacka , że zajmowanie miejsca po Krzysztofie Cugowskim, który przez wiele lat był wizytówką zespołu, to spore ryzyko i że starzy fani Budki mu tego nie darują.

Jedni zaakceptowali Jacka jako nowego wokalistę zespolu z Lublina, inni zdecydowanie nie, tak bywa z fanami.
– stwierdził lider Big Cyca.

Jeszcze mocniej skomentował reakcję Tomasza Zeliszewskiego, określając całe zamieszanie wokół parodii jako „obciach i dno”.

Zdaniem Skiby parodiowanie innych artystów jest od lat naturalnym elementem kabaretu, aktorstwa oraz sceny muzycznej i nie powinno być traktowane jako coś niedopuszczalnego.

Skiba ostro o Tomaszu Zeliszewskim

Lider Big Cyca przypomniał przykłady innych artystów, którzy w swojej działalności sięgali po parodię. Wymienił między innymi Macieja Stuhra, Michała Bajora, zespół Wilki, Republikę i Grzegorza Ciechowskiego.

„Może Zeliszewski o tym nie wie, ale parodia to część sztuki aktorskiej. W kabaretach, a także na scenie rockowej od lat parodiuje się znanych wykonawców. Maciej Stuhr parodiował kiedyś Michała Bajora, Duet Gremplina Jarka Janiszewskiego zespół Wilki, a Big Cyc Republikę i Grzegorza Ciechowskiego. Komedia wymaga inteligencji i poczucia humoru, których Zeliszewskiemu najwyraźniej brakuje” – napisał Skiba.

Parodia Zenka Martyniuka nie była nowością

Jacek Kawalec zwrócił uwagę, że parodię Martyniuka wykonywał już na długo przed rozpoczęciem współpracy z Budką Suflera. Według aktora nagrania z tym fragmentem jego występów można znaleźć w internecie od co najmniej pięciu lat.

Kawalec zapowiedział jednocześnie, że jest gotowy zrealizować najbliższe, wcześniej zakontraktowane zobowiązania, aby jego decyzja nie uderzyła w organizatorów wydarzeń. Później jego współpraca z Budką Suflera ma zostać definitywnie zakończona.

Spór, który rozpoczął się od scenicznej parodii „Przez twe oczy zielone”, przerodził się więc w otwarty konflikt dotyczący granic satyry, artystycznej swobody i odpowiedzialności za wypowiedzi członków zespołu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Krzysztof Skiba (@skibabigcyc)