CNE nagrał film, w którym tłumaczy, dlaczego w jego zapowiedzi ze sceny w Opolu nie padła ksywka Tedego, w kontekście jego numeru z Natalia Kukulską.
Skąd wziął się konflikt?
Podczas koncertu Numer Raz zaprezentował wspólny utwór z Natalia Kukulska. CNE, zapowiadając występ, wspomniał, że Kukulska była jedną z pierwszych artystek popowych w Polsce, które współpracowały z raperami.
Wspomniał również o numerze „Kamienie”, który powstał we współpracy z Tede, jednak – jak zauważył sam raper – jego ksywka nie padła bezpośrednio na scenie.
Reakcja Tedego
Tede odniósł się do sytuacji w swoim materiale „TEDENOVELIVE”, zarzucając CNE pominięcie jego osoby:
„Chciałbym pozdrowić CNE. Powiem ci Tomek, że ta wypowiedź trwała minutę… Opowiadałeś o Warszawskim Deszczu i o Natalii Kukulskiej, ale nie padło, że to ja nagrałem. Bardzo ci dziękuję, że ukryłeś tę wiadomość” – powiedział TDF.
CNE weryfikuje
Tomek odniósł się do słów Jacka twierdząc, że w jego zapowiedzi nie było nic na temat Warszawskiego Deszczu. Raper stwierdził jasno, że zapowiedz dotyczyła występu Numera i Natalii i nie dotyczyła ona żadnego rapera, z kóprym wcześniej nagrała piosenkarka. Było tylko o duecie i piosence „Kamienie”.
„Nie zauważyłeś jednej rzeczy, Jacku”
W dalszej części swojego komentarza CNE odniósł się do zarzutów Tedego, podkreślając, że w jego wypowiedzi nie chodziło o pomijanie rapera.
Zwrócił uwagę, że w zapowiedzi znalazły się również komplementy wobec artystów, którzy – jak zaznaczył – „wyprzedzili swoje czasy” w momencie powstania utworu.
Dlaczego nie padło nazwisko Tedego?
CNE wyjaśnił również, dlaczego świadomie nie wymienił Tedego ze sceny:
„Stwierdziliśmy, że wypowiedź będzie tak skonstruowana, żeby znowu nie było, że gdziekolwiek pojawia się Numer, to trzeba wspomnieć o Jacku, że cały czas wisi na jego plecach, bo tak nie jest” – powiedział prowadzący.