Foto: @piotr_tarasewicz /@cgm.pl
Taco Hemingway znalazł się w centrum głośnej kontrowersji po decyzji Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Artysta został zobowiązany do usunięcia fragmentów swojej piosenki „Zakochałem się pod apteką”, w których pojawiała się nazwa leku.
Dlaczego GIF zareagował na utwór?
Sprawa dotyczyła wykorzystania w tekście piosenki nazwy popularnego środka przeciwbólowego. Zdaniem urzędu mogło to zostać uznane za niedozwoloną reklamę produktu leczniczego, co narusza obowiązujące przepisy prawa farmaceutycznego.
W związku z tym GIF wydał decyzję administracyjną nakazującą usunięcie fragmentów utworu zawierających odniesienia do konkretnego leku.
Czy Taco Hemingway wykonał nakaz?
Raper zastosował się do decyzji i usunął nazwę leku z utworu. Nakaz miał rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że musiał zostać wykonany nawet w przypadku planowanego odwołania.
Stanowisko wytwórni – „to ingerencja w wolność twórczą”
Wytwórnia 2020 w chwilę po decyzji GIF-u wydała obszerne oświadczenie, które publikujemy w całości:
To jest sztuka. Dla bezpieczeństwa stosuj ją tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W przypadku wątpliwości przeczytaj ulotkę lub skonsultuj się z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym.
Jako wytwórnia 2020, wydawca płyty „LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY” – oświadczamy, że utwór „Zakochałem się pod apteką” powstał całkowicie niezależnie. Ani autor, ani wydawca nie współpracowali i nie współpracują z żadnym producentem czy dystrybutorem leków. Żadne utwory Taco Hemingwaya nie realizowały, nie realizują i nie będą realizować komercyjnych lokowań produktów.
Główny Inspektorat Farmaceutyczny wszczął postępowanie administracyjne, w ramach którego 10 kwietnia 2026 r. otrzymaliśmy decyzję, którą uznajemy za skandaliczną.
Decyzja ta nakazuje usunięcie fragmentów utworu Taco Hemingwaya „Zakochałem się pod apteką”, które odwołują się do nazwy wiadomego leku. W toku postępowania przekazaliśmy wszelkie wymagane informacje, jednoznacznie zaprzeczając tezom GIF dotyczącym jakiegokolwiek lokowania produktu. Producent wskazanego leku wydał również adekwatne i zgodne z prawdą oświadczenie.
W wydanej decyzji GIF nie przedstawia żadnych dowodów potwierdzających współpracę ani zamiar promowania produktu. Przyjmuje natomiast postawę o charakterze cenzorskim, ingerując w istotę wolności twórczej.
Uważamy tę decyzję za niedopuszczalne naruszenie wolności słowa. Wolność wypowiedzi i wolność twórcza są chronione zarówno Konstytucją RP, jak i Europejską Konwencją Praw Człowieka. Od decyzji składamy skargę do Sądu Administracyjnego.