CGM

Syn DMX-a przerwał uroczystość ku czci rapera. Rodzinny konflikt wyszedł na jaw podczas odsłonięcia ulicy jego imienia

DMX uhonorowany w rodzinnym Yonkers

2026.06.17

opublikował:

DMXXX

Pięć lat po śmierci legendarnego rapera DMX jego pamięć została uczczona w wyjątkowy sposób. W rodzinnym mieście artysty, Yonkers, odbyła się uroczystość nadania jednej z ulic nazwy Earl „DMX” Simmons Way.

W wydarzeniu uczestniczyli członkowie rodziny, przyjaciele oraz liczni fani rapera, którzy wspólnie oddali hołd jednemu z najważniejszych artystów hip-hopowych przełomu lat 90. i 2000. Choć ceremonia miała być przede wszystkim celebracją jego dziedzictwa, nie obyło się bez kontrowersji.

Xavier Simmons stanął w obronie swojej matki

Najwięcej emocji wywołało wystąpienie najstarszego syna DMX-a, Xavier Simmons. Podczas przemówienia zwrócił uwagę na brak swojej matki, Tashery Simmons, na scenie podczas oficjalnej części wydarzenia.

Xavier podkreślił, że jego matka przez lata odgrywała kluczową rolę w życiu rapera oraz wspierała budowanie jego kariery. Według relacji obecnych na miejscu osób syn artysty zaprosił Tasherę i rodzeństwo na scenę, zaznaczając, że rodzina powinna być częścią tak ważnego wydarzenia.

Ostre słowa pod adresem byłej narzeczonej DMX-a

Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta, gdy Xavier publicznie odniósł się do Desiree Lindstrom, z którą raper był związany w ostatnich latach swojego życia.

Syn artysty zasugerował, że część rodziny została odsunięta od oficjalnych obchodów i nie otrzymała odpowiedniego miejsca podczas ceremonii. Według nagrań krążących w mediach społecznościowych atmosfera szybko zrobiła się nerwowa, a przemówienie zostało przerwane.

Nagranie z uroczystości błyskawicznie obiegło internet i wywołało falę komentarzy fanów hip-hopu.

Tashera Simmons zabrała głos po uroczystości

Po zakończeniu wydarzenia głos zabrała również sama Tashera Simmons. Była żona DMX-a opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalne oświadczenie, w którym stanęła po stronie swojego syna.

Tashera przypomniała, że przez wiele lat wspólnie z DMX-em budowała jego karierę oraz wspierała go zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. W swoim wpisie dała do zrozumienia, że czuje się rozczarowana sposobem, w jaki potraktowano część rodziny podczas uroczystości.

Jej wypowiedź spotkała się z dużym odzewem fanów, którzy rozpoczęli dyskusję na temat relacji panujących w rodzinie zmarłego rapera.

Dziedzictwo DMX-a wciąż żyje

Pomimo rodzinnych napięć samo wydarzenie miało ogromne znaczenie dla społeczności Yonkers oraz fanów artysty na całym świecie. DMX pozostaje jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii hip-hopu, a jego twórczość nadal inspiruje kolejne pokolenia słuchaczy.

Nadanie ulicy imienia rapera jest symbolicznym uhonorowaniem jego wkładu w kulturę muzyczną i przypomnieniem o jego wyjątkowym wpływie na rozwój amerykańskiego rapu.

Kontrowersje nie przysłoniły pamięci o legendzie

Choć uroczystość została zdominowana przez rodzinne nieporozumienia, wielu fanów podkreśla, że najważniejszym elementem wydarzenia było uczczenie pamięci DMX-a. Dyskusje wokół konfliktu rodzinnego pokazują jednak, że kwestie związane ze spuścizną po artyście nadal budzą silne emocje.

Jedno pozostaje niezmienne – DMX nadal jest ikoną hip-hopu, a jego muzyka i historia życia pozostają ważną częścią kultury rapowej na całym świecie.