CGM

Społeczność romska krytykuje projekt Justyny Steczkowskiej. „Ile jeszcze razy, my Romowie, będziemy przedstawiani w stereotypowym świetle?”

Debata o granicach inspiracji

2026.04.20

opublikował:

Justyna_Steczkowska_PM_P_Tarasewicz

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Projekt Justyna Steczkowska „Roma Symfonica”, łączący muzykę symfoniczną z romskimi motywami, wywołał szeroką debatę w Polsce. Widowisko spotkało się zarówno z zainteresowaniem publiczności, jak i krytyką części społeczności romskiej oraz ekspertów.

„Ile jeszcze?” – mocna krytyka projektu

Największe emocje wzbudziły głosy przedstawicieli instytucji zajmujących się kulturą romską. Dyrektor Centrum Historii i Kultury Romów w Oświęcimiu Władysław Kwiatkowski nie kryje frustracji wobec tego typu inicjatyw.

Jak podkreśla:

Pierwsza moja myśl była taka: ile jeszcze? Ile jeszcze razy, my Romowie, będziemy przedstawiani w takim stereotypowym świetle?

W jego ocenie problemem jest sposób, w jaki kultura romska jest wykorzystywana w przestrzeni artystycznej:

Który to już raz, kiedy nasza kultura zawłaszczana jest przez celebrytów, artystów, którzy z romskiej kultury biorą sobie tylko to, co im się podoba i akurat im pasuje? Tylko że to, co pokazują, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością!

Głos społeczności romskiej

Krytyczne opinie pojawiają się również ze strony artystów i producentów związanych ze środowiskiem romskim. Performer Umtata Tybora zwraca uwagę na powtarzające się stereotypy:

Dziś patrzę na te przebieranki i widzę w nich dokładnie to, co robiliśmy w Polsce w latach 80. — bez refleksji, bez pytania, kogo to dotyczy.

Z kolei producentka muzyczna Agnes Schmitd łagodzi ton sporu, sugerując brak złych intencji:

Nie podejrzewam Justyny o złe intencje. To raczej nieprzemyślane działanie marketingowe, a nie świadome działanie na szkodę społeczności romskiej.

Odpowiedź Justyny Steczkowskiej

Justyna Steczkowska odniosła się do zarzutów, podkreślając swoje intencje:

Nigdy nie było moją intencją kogokolwiek obrażać czy ranić.

Artystka zaznacza również, że projekt powstał z fascynacji kulturą romską i doświadczeń artystycznych, m.in. współpracy z muzykami związanymi z tą tradycją.

Debata o granicach inspiracji

Spór wokół „Roma Symfonica” pokazuje szerszy problem w kulturze – granice między inspiracją a zawłaszczaniem. Z jednej strony mamy artystyczną interpretację i twórczą swobodę, z drugiej – poczucie społeczności, że ich kultura jest upraszczana i stereotypizowana.

Dyskusja, którą wywołał projekt, prawdopodobnie jeszcze się nie zakończy, a temat odpowiedzialności artystów wobec przedstawianych kultur pozostaje otwarty.