Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Czy to wreszcie zapowiedź nowej płyty? Rihanna opublikowała w mediach społecznościowych 80-sekundowy montaż z „nocy ze swojego życia”, który natychmiast rozbudził nadzieje fanów na długo wyczekiwany album określany roboczo jako „R9”.
Od spotkania Savage X do studia nagraniowego
Wideo zaczyna się tuż przed godz. 22:00 podczas spotkania zespołu marki Savage X. Artystka omawia z ekipą kolory i wzory nowych projektów, a w tle wybrzmiewa klasyk „Le Freak” grupy Chic. Spotkanie przeciąga się do 1:45 w nocy i kończy podpisywaniem winyli „Loud”, „Music of the Sun” oraz „Good Girl Gone Bad”.
Tuż po nim Rihanna zapowiada: „Muszę jechać do studia. A potem zrobić kostium na Mardi Gras dla mojego syna”. Około 3:00 nad ranem widzimy ją już w studiu nagraniowym – owiniętą w koc, skupioną przy konsolecie, notującą teksty i poruszającą się w rytm niesłyszalnej dla widzów muzyki. To właśnie te ujęcia najmocniej rozbudziły spekulacje o „R9”.
„Still no sleep” – maraton do świtu
O 5:05 rano wokalistka wciąż pracuje w studiu. Na ekranie pojawia się napis „STILL NO SLEEP”. Chwilę później przechodzi w tryb mamy – z pistoletem do kleju w ręku tworzy kostium na Mardi Gras, gdy w tle gra „I’m Every Woman” Chaka Khan.
O 8:00 rano artystka wychodzi z synem, prezentując jego gotową stylizację. Rihanna ma troje dzieci z partnerem, A$AP Rocky – synów RZA Athelston i Riot Rose oraz córkę Rocki Irish Mayers.
Czy „R9” jest coraz bliżej?
Od premiery albumu ANTI minęło już 10 lat. Krążek zadebiutował w styczniu 2016 roku i przez dwa tygodnie utrzymywał się na szczycie Billboard 200. Od tamtej pory Rihanna skupiła się m.in. na biznesie modowym, wystąpiła podczas Super Bowl Halftime Show w 2023 roku oraz nagrała singiel „Lift Me Up” do filmu Black Panther: Wakanda Forever.
Choć w najnowszym wideo nie słychać żadnych fragmentów nowych utworów, sam fakt nocnej sesji w studiu wystarczył, by fani ponownie zaczęli zadawać pytanie: czy „R9” w końcu nadchodzi?
View this post on Instagram