W niedzielę Nicki Minaj opublikowała serię agresywnych wpisów na platformie X, w których w wulgarny i homofobiczny sposób zaatakowała Dona Lemona. Raperka nazwała dziennikarza „obrzydliwym” i domagała się aresztowania jednego z protestujących, pisząc wielkimi literami, że powinien „trafić do więzienia”. Jej wpisy wywołały falę oburzenia, zwłaszcza że Lemon jest osobą homoseksualną i od 2024 roku pozostaje w związku małżeńskim z agentem nieruchomości Timem Malone’em.
Minaj kontynuowała ataki, udostępniając dalej wpisy innych użytkowników uderzające w Lemona, podsycając tym samym eskalację konfliktu.
O co chodziło w reportażu Dona Lemona?
Don Lemon relacjonował na żywo protest, który przerwał niedzielne nabożeństwo w kościele Cities Church. Demonstranci sprzeciwiali się obecności agentów Immigration and Customs Enforcement (ICE) w Minnesocie. Media informowały wcześniej, że pastor kościoła miał rzekome powiązania z ICE.
Protestujący domagali się również sprawiedliwości dla Renee Good, kobiety zastrzelonej przez agenta ICE Jonathana Rossa podczas federalnej operacji na początku stycznia. W trakcie protestu padły hasła wzywające agentów imigracyjnych do opuszczenia miasta.
Odpowiedź Dona Lemona
W rozmowie z TMZ Don Lemon odniósł się do ataków Nicki Minaj, stwierdzając, że nie jest zaskoczony jej reakcją. Podkreślił, że raperka „nie rozumie dziennikarstwa” i wypowiada się na tematy, które – jego zdaniem – przekraczają jej kompetencje. Dodał również, że jej zachowanie bardziej pasuje do wizerunku osoby rozpaczliwie szukającej uwagi i aprobaty.
Reakcja Białego Domu
Do sprawy odniosła się także rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Oświadczyła, że prezydent Donald Trump „nie będzie tolerował zastraszania i nękania chrześcijan w miejscach kultu”. Poinformowała również, że Departament Sprawiedliwości wszczął pełne śledztwo w sprawie – jak to określiła – „odrażającego incydentu”.
Nicki Minaj i polityka
Nicki Minaj od dłuższego czasu otwarcie wspiera Donalda Trumpa oraz ruch MAGA w trakcie jego drugiej kadencji prezydenckiej. Jej zaangażowanie polityczne regularnie wywołuje kontrowersje i dzieli opinię publiczną, a konflikt z Donem Lemonem jest kolejnym przykładem jej ostrej retoryki w debacie publicznej.