CGM

Madonna obiektem drwin po swojej metamorfozie. Wokalistka zapewnia, że to obiektywy aparatów zdeformowały jej twarz

Gwiazda jest niepocieszona, że więcej mówi się o jej wyglądzie niż o przemówieniu.

2023.02.09

opublikował:

Madonna -

fot. Steven Klein

Pojawienie się Madonny na tegorocznej gali Grammy wzbudziło ogromne poruszenie. Niestety, nie był to szum, o jakim marzyłaby wokalistka, ponieważ większość komentarzy skupiało się na jej dziwnie zdeformowanej twarzy. Wokalistka odpowiedziała na drwiące komentarze oświadczeniem, w którym ubolewa nad tym, że uwaga większości odbiorców skupiła się nie na tym, co miała do przekazania podczas gali, ale na jej wyglądzie.

Zamiast skupić się na tym, o czym mówiłam w swoim przemówieniu, o byciu nieustraszonym, o walce o swoją wiarygodność, wielu zdecydowało, że jedynym interesującym ich tematem są zbliżenia na moją twarz wykonane dalekosiężnym obiektywem. Takie coś zdeformowałoby każdą twarz. Raz jeszcze muszę mierzyć się z ageizmem i mizoginią, które przesiąkają świat, w którym żyjemy. Świat nie chce celebrować kobiet, gdy przekroczą 45 lat. Świat czuję potrzebę, aby ukarać taką kobietę, jeżeli dalej chciałaby być silna, pracowita i żądna przygód – skomentowała.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Madonna (@madonna)