fot. mat. pras.
D4vd (David Anthony Burke) oficjalnie nie przyznał się do winy w sprawie dotyczącej śmierci 14-letniej Celeste Rivas Hernandez. Podczas rozprawy sądowej jego obrona zażądała natychmiastowego przeprowadzenia rozprawy wstępnej.
Odpowiedź na poważne zarzuty
Oskarżony stanął przed sądem kilka godzin po postawieniu mu zarzutów m.in. morderstwa pierwszego stopnia ze szczególnymi okolicznościami. Prokuratura twierdzi, że sprawa obejmuje m.in.:
- działanie z premedytacją (tzw. „czekanie w ukryciu”),
- motyw finansowy,
- zabójstwo świadka śledztwa.
Dodatkowo artysta został oskarżony o czyny seksualne wobec osoby poniżej 14. roku życia oraz zbezczeszczenie zwłok.
Żądanie szybkiej rozprawy
Obrońcy D4vd wnieśli o przeprowadzenie rozprawy wstępnej w ciągu 10 dni. Jest to standardowa procedura, do której ma prawo oskarżony, jednak w tym przypadku obrona chce przyspieszenia procesu.
Prawnicy sugerują, że szybkie przeprowadzenie tego etapu może ujawnić, czy prokuratura dysponuje wystarczającymi dowodami. W przypadku ich braku sędzia mógłby nawet umorzyć sprawę.
Stanowisko prokuratury
Według prokuratury, relacja między artystą a ofiarą miała rozpocząć się, gdy dziewczyna była jeszcze dzieckiem. Śledczy twierdzą, że gdy zagroziła ujawnieniem informacji, doszło do zabójstwa.
W aktach sprawy pojawiają się również bardzo poważne zarzuty dotyczące ukrycia i zbezczeszczenia ciała.
Areszt i śledztwo
D4vd został zatrzymany przez funkcjonariuszy wydziału zabójstw Los Angeles Police Department i przebywa w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją.
Jego zatrzymanie nastąpiło kilka miesięcy po odnalezieniu szczątków Celeste Rivas Hernandez w samochodzie marki Tesla należącym do artysty.
Linia obrony
Zespół prawników D4vd twierdzi, że przedstawione dowody nie potwierdzają winy ich klienta. Obrona zapowiada, że będzie kwestionować całą wersję wydarzeń przedstawioną przez prokuraturę.