Cher będzie musiała pokryć własne koszty prawne po wieloletnim sporze sądowym dotyczącym tantiem za utwory stworzone w czasie jej małżeństwa z Sonny Bono.
Sąd odrzucił wniosek Cher o zwrot kosztów procesu
Artystka domagała się odzyskania ponad 1 miliona dolarów, które wydała na obsługę prawną podczas batalii sądowej z Mary Bono, wdową po Sonnym Bono. Sąd uznał jednak, że nie ma podstaw, aby przyznać jej zwrot tych wydatków.
Sędzia John A. Kronstadt stwierdził, że sprawa dotyczyła prawa kontraktowego w Kalifornii, a nie przepisów dotyczących praw autorskich, dlatego nie można zastosować regulacji pozwalających na zwrot kosztów.
„Sprawa wynika z kalifornijskiego prawa kontraktowego” — wskazał sędzia w uzasadnieniu decyzji.
Spór o tantiemy po Sonnym Bono
Konflikt dotyczył umowy rozwodowej Cher i Sonny’ego Bono z 1978 roku. Dokument miał gwarantować wokalistce stałe 50 proc. udziałów w przychodach wydawniczych z piosenek napisanych przed ich rozstaniem.
Wśród tych utworów znajduje się jeden z największych przebojów duetu — „I Got You Babe”.
Po śmierci Sonny’ego Bono w 1998 roku wypłaty tantiem były kontynuowane, jednak w 2021 roku Mary Bono zdecydowała się je zakończyć. Argumentowała, że przysługują jej tzw. prawa do zakończenia wcześniejszych umów dotyczących praw autorskich.
Cher wygrała główny spór, ale nie odzyska pieniędzy
W grudniu 2025 roku sąd orzekł, że Cher nadal ma prawo do otrzymywania uzgodnionej części tantiem. Wokalistka próbowała następnie odzyskać pieniądze wydane na prawników, twierdząc, że druga strona niepotrzebnie przedłużała postępowanie.
Sąd nie zgodził się jednak z tym argumentem. Oznacza to, że Cher zachowała prawo do części dochodów z utworów, ale sama musi pokryć ponad milion dolarów kosztów swojej reprezentacji prawnej.