Foto: @fagataaa
Wini w mocnych słowach wypowiedział się na temat Fagaty. Twórca Stoprocent nie tylko otwarcie przyznał, że nie darzy influencerki i raperki sympatią, ale sięgnął również po skrajnie dosadne porównanie do czasów II wojny światowej. Największe zastrzeżenia ma do jej podejścia do relacji i – jak sam to określił – „kupczenia miłością”.
Wini bez ogródek o Fagacie
Fagata od lat budzi skrajne emocje, a jej działalność w internecie i muzyce regularnie staje się przedmiotem dyskusji. Tym razem bardzo ostro na jej temat wypowiedział się Wini.
W swojej ocenie posłużył się kontrowersyjnym historycznym porównaniem.
„To jest taka osoba, że jakby była II wojna światowa, to ona by się prowadzała po Nowym Świecie z SS-manami. To jest dla mnie ten typ człowieka i gardzę takimi ludźmi.”
To oczywiście opinia i retoryczne porównanie Winiego, a nie stwierdzenie dotyczące rzeczywistych wydarzeń z życia Fagaty.
Wini zarzuca Fagacie „kupczenie miłością”
W dalszej części wypowiedzi Wini wyjaśnił, co przede wszystkim wywołuje jego negatywną ocenę influencerki. Użył przy tym sformułowania „kupczenie miłością”, które w jego wypowiedzi oznaczało traktowanie uczuć i relacji w sposób podporządkowany własnym korzyściom.
„Ona kupczyła miłością. Kupczenie miłością jest kwintesencją kures*wa”
Wini zestawił przy tym swoją krytykę Fagaty z podejściem do kobiet zajmujących się prostytucją. Zaznaczył, że jego zdaniem wiele z nich może mieć za sobą trudne doświadczenia życiowe, dlatego nie powinno się automatycznie ich obrażać czy oceniać.
„Prostytutki są często bardzo poszkodowanymi i często nieszczęśliwymi dziewczynami. Nie zawsze, bo też mogą być przypadki szczęśliwe, ale w wielu przypadkach jednak tak jest. Nie wypada czasami im ubliżać i sprawiać przykrość, bo życie już im sprawiło dużo przykrości.”
„Byle zysk się tylko liczy”
Najmocniejsze słowa padły pod koniec wypowiedzi. Wini ponownie zaatakował Fagatę, przekonując, że to właśnie jej zachowanie – w jego ocenie – zasługuje na wyjątkowo obraźliwe określenie.
„Natomiast kogoś, kogo się powinno nazwać kur*ą, to Fagatę, bo ona kupczyła miłością.”*
Następnie doprecyzował, jak rozumie stawiany jej zarzut:
„Kupczenie miłością (…) to jest takie tanie sprzedawanie czegoś, takie: byle zysk się tylko liczy.”