CGM

Julia Wieniawa zaprezentowała nowy singiel w „Tańcu z Gwiazdami”. Tak rozpoczęła swoją przygodę w roli jurorki

"Tego nie było w moim bingo"

2026.09.07

opublikował:

_Julia Wieniawa TZG 2026 foto @piotr_tarasewicz @cgm.pl

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Julia Wieniawa zadebiutowała w jury 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, ale zanim zaczęła oceniać uczestników, sama znalazła się w centrum uwagi. Artystka wykorzystała pierwszy odcinek nowej edycji do zaprezentowania swojego najnowszego singla. Występ wokalny płynnie przerodził się w taneczne otwarcie show, w którym do Wieniawy dołączyli pozostali jurorzy.

Julia Wieniawa z nowym singlem na scenie „Tańca z Gwiazdami”

Pierwszy odcinek 19. edycji programu rozpoczął dla Julii Wieniawy zupełnie nowy etap. 27-latka po raz pierwszy zasiadła przy stole jurorskim, zastępując w składzie oceniającym Ewę Kasprzyk.

Jej debiut nie ograniczył się jednak do komentowania występów uczestników. Na początku programu Wieniawa zaprezentowała widzom swój nowy singiel, przypominając jednocześnie, że poza aktorstwem i telewizją konsekwentnie rozwija karierę muzyczną.

Było to efektowne połączenie jej dwóch scenicznych światów – muzyki i tańca.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

 

Po występie wokalnym Wieniawa ruszyła na parkiet

Po zaprezentowaniu nowego utworu Julia nie zeszła ze sceny. W kolejnej części otwarcia pokazała swoje umiejętności taneczne i ruszyła na parkiet.

Co więcej, nie zrobiła tego sama. Do nowej jurorki dołączyli Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda i Rafał Maserak, dzięki czemu cały skład oceniający rozpoczął premierowy odcinek od wspólnego tanecznego występu.

Dla Wieniawy był to w pewnym sensie powrót do dobrze znanego miejsca. W 2020 roku sama była uczestniczką „Tańca z Gwiazdami”. W parze ze Stefano Terrazzino dotarła wówczas do finału i zajęła drugie miejsce.

„Tego nie było w moim bingo”

Dopiero po muzyczno-tanecznym otwarciu Wieniawa oficjalnie rozpoczęła pracę w nowej roli. Przyznała, że jeszcze niedawno sama nie spodziewała się, że wróci do programu jako jurorka.

„Naprawdę się tego nie spodziewałam, tego nie było w moim bingo, ale życie potrafi zaskoczyć i trzeba je brać garściami.”

Na jej słowa zareagowała Iwona Pavlović, witając nową koleżankę krótkim: „Witaj Julka”.

Wieniawa od razu zaznaczyła swoją obecność w jury

Pierwszy odcinek pokazał, że Julia zamierza zwracać uwagę nie tylko na techniczną stronę tańca. W komentarzach często podkreślała energię, osobowość i swobodę uczestników.

Szczególnie ciepło oceniła Helenę Englert, której samba z Romanem Osadchym była jednym z najwyżej punktowanych występów wieczoru. Zachwyciła się również sambą Mandaryny i broniła lekkości Karoliny „Kaeyry” Baran, kiedy pozostali jurorzy wskazywali na techniczne elementy wymagające poprawy.

To właśnie Wieniawa przyznała również najwyższą pojedynczą notę premierowego odcinka – 8 punktów. Iwona Pavlović nie sięgnęła tego wieczoru po ocenę wyższą niż 6.

Nikt nie odpadł z pierwszego odcinka

Debiut Wieniawy przyniósł jeszcze jedną niespodziankę. Na jej prośbę w pierwszym odcinku żadna z 12 par nie pożegnała się z programem.

Nie oznacza to jednak, że pierwsze oceny przestają mieć znaczenie. Punkty jurorów przechodzą na kolejny odcinek. Najlepiej rozpoczęły rywalizację Helena Englert i Mandaryna, które zdobyły po 28 punktów.

Dla Julii Wieniawy premierowy wieczór miał więc wyjątkowo intensywny przebieg. W ciągu jednego odcinka zaprezentowała swój nowy singiel, ponownie zatańczyła na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, rozpoczęła pracę jurorki i miała wpływ na to, że wszyscy uczestnicy pozostali w rywalizacji przynajmniej przez kolejny tydzień.