Telewizja Polska odpowiedziała na zarzuty Edyty Górniak po jej występie podczas finału trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Stacja przeprosiła wokalistkę i potwierdziła, że podczas koncertu doszło do błędu technicznego związanego ze sprzętem. TVP zapowiedziała również szczegółowe wyjaśnienie okoliczności incydentu.
Edyta Górniak zapowiedziała rezygnację z najbliższych zaproszeń TVP
Sprawa rozpoczęła się po finałowym koncercie trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Edyta Górniak opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalne oświadczenie, w którym zarzuciła organizatorom szereg zaniedbań.
Jednym z najważniejszych problemów miał być mikrofon artystki, którego sygnał – według jej relacji – nie został prawidłowo przekazany do transmisji.
Górniak podkreśliła, że sytuacja była dla niej szczególnie przykra ze względu na wieloletnią współpracę z Telewizją Polską.
„Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić (!). Jestem w szoku i po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie, oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej.”
Wokalistka zaznaczyła jednocześnie, że nie akceptuje – jak sama to określiła – „ilości zaniedbań i braku profesjonalizmu”.
Warto przy tym zaznaczyć, że Górniak mówiła o rezygnacji z najbliższych zaproszeń, a nie o definitywnym zakończeniu współpracy z TVP.
TVP odpowiada Edycie Górniak i przeprasza
Kilka godzin po publikacji oświadczenia artystki do sprawy odniosła się Telewizja Polska. Stacja przyznała, że podczas występu rzeczywiście wystąpił problem techniczny.
„Przepraszamy Edytę Górniak za sytuację, do której doszło podczas jej występu w ramach koncertu 'Lato z Radiem i Telewizją Polską’. Zdarzenie było wynikiem błędu technicznego związanego ze sprzętem i nie powinno mieć miejsca.”
TVP poinformowała również, że trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
„Okoliczności incydentu są szczegółowo wyjaśniane z zespołem odpowiedzialnym za realizację wydarzenia.”
Tym samym stacja potwierdziła wystąpienie błędu technicznego, choć nie odniosła się szczegółowo do wszystkich pozostałych zastrzeżeń Górniak dotyczących tego, co – według niej – działo się za kulisami, na scenie i podczas transmisji.
TVP: „Była to jednostkowa sytuacja”
W dalszej części stanowiska Telewizja Polska podkreśliła, że incydent nie powinien wpływać na ocenę pracy całej ekipy przygotowującej wydarzenie.
„Była to jednostkowa sytuacja, która nie powinna przesłaniać profesjonalnej pracy setek osób zaangażowanych w przygotowanie i realizację całego wydarzenia.”
Stacja zapewniła ponadto, że bezpieczeństwo występujących artystów oraz zachowanie wysokich standardów realizacji wydarzeń pozostają jej priorytetami.
Górniak skrytykowała również nagranie opublikowane przez TVP
Problemy techniczne nie były jedynym powodem niezadowolenia wokalistki. Po koncercie w mediach społecznościowych TVP pojawiło się nagranie, na którym Górniak wykonuje „I Will Survive”.
Artystka zareagowała na publikację bardzo krytycznie. Jej zdaniem pominięto utwór pochodzący z jej własnego repertuaru, który również wykonała tego wieczoru.
„BEZNADZIEJA. A utwór z mojego repertuaru, który dziś wykonaliśmy, poszedł do kosza. Dziękuję Telewizji Polskiej.”
Ten komentarz pojawił się jeszcze w kontekście szerszego niezadowolenia artystki z realizacji jej udziału w koncercie.
Edyta Górniak i TVP współpracują od dekad
Cała sytuacja ma dodatkowy wymiar ze względu na długoletnią historię Górniak w Telewizji Polskiej. Artystka pojawiała się na antenie publicznego nadawcy już pod koniec lat 80., a w kolejnych dekadach regularnie uczestniczyła w koncertach, widowiskach i programach stacji.
Dlatego jej zapowiedź rezygnacji z najbliższych propozycji TVP wywołała spore zainteresowanie. Na razie nie wiadomo, czy przeprosiny i wyjaśnienia stacji wpłyną na decyzję wokalistki. W przekazanym materiale nie ma jeszcze jej odpowiedzi na najnowsze stanowisko Telewizji Polskiej.