Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Żabson szykuje się do zupełnie nowego wyzwania w swojej karierze. Raper zdradził, że otrzymał rolę w filmie i rozpoczął już intensywne przygotowania aktorskie. Na razie szczegóły produkcji pozostają jednak tajemnicą.
Żabson zagra w filmie
O nowym projekcie Żabson opowiedział podczas rozmowy w podcaście „Próba mikrofonu” RMF MAXX. Artysta potwierdził, że dostał rolę filmową, choć obecnie nie może jeszcze ujawnić ani tytułu produkcji, ani tego, w jaką postać się wcieli.
Przygotowania już jednak ruszyły. Raper podchodzi do nowego wyzwania bardzo poważnie i codziennie uczestniczy w lekcjach aktorstwa.
„Nie mogę nic na ten temat mówić, ale faktycznie to się dzieje. Biorę teraz udział w lekcjach aktorskich.” – zdradził Żabson w RMF MAXX.
Aktorstwo zaskoczyło Żabsona
Jak przyznał artysta, dopiero podczas przygotowań przekonał się, jak wymagającym zajęciem jest aktorstwo. Wcześniej wyobrażał je sobie zupełnie inaczej.
Żabson zwrócił uwagę przede wszystkim na pracę z emocjami. Według niego aktor nie powinien jedynie udawać określonych uczuć, ale musi potrafić rzeczywiście je z siebie wydobyć. Dla rapera oznacza to również konieczność przekraczania własnych barier i wychodzenia ze strefy komfortu.
Muzyk nie ukrywa, że przygotowania są dla niego trudnym doświadczeniem, ale jednocześnie otwierają przed nim zupełnie nową przestrzeń artystyczną.
W jakim filmie wystąpi Żabson?
Na odpowiedź na to pytanie trzeba jeszcze poczekać. Żabson nie ujawnił, kto odpowiada za produkcję, jaką rolę otrzymał ani kiedy film miałby trafić do widzów. Nie wiadomo również, czy będzie to jednorazowy epizod, czy początek większej przygody rapera z aktorstwem.
Sam fakt rozpoczęcia regularnych lekcji pokazuje jednak, że artysta nie traktuje filmowego projektu wyłącznie jako ciekawostki. Do swojej nowej roli przygotowuje się intensywnie i – jak sam przyznaje – poznaje aktorstwo od zupełnie innej strony, niż wcześniej zakładał.
Pozostaje więc czekać na oficjalne ogłoszenie produkcji i pierwsze informacje dotyczące filmowego debiutu Żabsona.