fot. Wojtek Dobrogojski
Bruce Dickinson szykuje intensywny 2027 rok. Wokalista Iron Maiden zapowiedział premierę nowego solowego albumu, który jego zdaniem przewyższa „The Mandrake Project”. To jednak nie wszystko. W rozmowie z Radioaktiva muzyk zdradził, że Iron Maiden przygotowuje kilka niespodzianek dla fanów. Na razie nie może ujawnić szczegółów, ale zapewnia, że jest na co czekać.
Bruce Dickinson zdradza plany Iron Maiden. Zespół przygotowuje niespodzianki
W najnowszym wywiadzie dla Radioaktiva Bruce Dickinson opowiedział o swoich najbliższych planach zawodowych. Choć obecnie skupia się na przygotowaniach do premiery kolejnego solowego wydawnictwa, nie zapomina o działalności Iron Maiden.
Wokalista przyznał, że pozostali członkowie zespołu mieli już okazję zapoznać się z jego nowym materiałem i bardzo dobrze go przyjęli.
Przy okazji zdradził, że grupa ma w zanadrzu plany, o których na razie nie może mówić publicznie.
„Jak to się ma do Iron Maiden? Ma się bardzo dobrze, bo wszystkim w zespole podoba się mój nowy album. Mamy w zanadrzu parę niespodzianek z Iron Maiden, o których nie mogę mówić. W przyszłym roku będę koncertował solo, promując nową płytę. Ale gdy nadejdzie odpowiedni moment, wyjawimy to. Myślę, że ludzie będą podekscytowani” – powiedział Dickinson.
Artysta nie sprecyzował, czy chodzi o nowe nagrania, koncerty, czy inne przedsięwzięcia związane z zespołem.
Nowy album Bruce’a Dickinsona w 2027 roku. „Jest o klasę wyżej niż The Mandrake Project”
Równolegle wokalista kończy przygotowania do premiery swojego kolejnego solowego albumu.
Dickinson nie ukrywa ogromnego zadowolenia z efektów pracy i przekonuje, że będzie to jeden z najmocniejszych materiałów w jego dotychczasowym dorobku.
„Mój nowy solowy album będzie zawierał najlepszy materiał, jaki nagrałem. Jest o klasę wyżej niż 'The Mandrake Project’. Jest niesamowity. Będziecie musieli poczekać do przyszłego roku, żeby go usłyszeć, ale pierwszy utwór zostanie wydany już wkrótce” – zapowiedział.
Premiera całego wydawnictwa planowana jest na początek 2027 roku.
Nowy krążek będzie następcą „The Mandrake Project”, który ukazał się w 2024 roku i był pierwszym solowym albumem Dickinsona od czasu „Tyranny of Souls” z 2005 roku.
„Album jest ciężki jak cholera”. Dickinson chce pokazać inne oblicze swojej muzyki
Nieco więcej szczegółów dotyczących nadchodzącego materiału muzyk ujawnił we wcześniejszej rozmowie z VSX.
Jak przekazał, nowy album ma mieć odrębny charakter, choć znajdzie się na nim jeden utwór nawiązujący do świata „The Mandrake Project”.
Dickinson zapewnia również, że fani mogą spodziewać się bardzo ciężkiego brzmienia.
„W przyszłym roku ukaże się moja nowa płyta, nowy solowy album. Jest w pewnym sensie odrębny. Jest tam jeden utwór, który ma coś wspólnego z 'Mandrake’. Album jest ciężki jak cholera” – przyznał.
Wokalista podkreślił, że nie zamierza powielać sprawdzonych rozwiązań tylko dlatego, że wcześniej przynosiły dobre rezultaty.
„Staram się nie powtarzać – nie dlatego, że to złe. Chcę iść dalej i nadać rzeczom inny wymiar” – wyjaśnił.
Zdaniem Dickinsona muzyka powinna stale się rozwijać, a artysta nie może zamykać się w jednym schemacie.
Nową płytę Bruce’a Dickinsona nagrywano w studiu Dave’a Grohla
Nowy solowy materiał wokalisty Iron Maiden powstawał w Kalifornii.
Nagrania realizowano w Studio 606, należącym do Dave’a Grohla, lidera Foo Fighters i byłego perkusisty Nirvany.
To właśnie tam Dickinson pracował nad utworami, które mają trafić na zapowiedziany album.
Na razie artysta nie ujawnił oficjalnego tytułu wydawnictwa ani pełnej listy nagrań.
Wiadomo natomiast, że pierwszy singiel ma ukazać się jeszcze przed premierą całego projektu.
Iron Maiden i solowa trasa Dickinsona. Co czeka fanów w 2027 roku?
Najbliższy rok zapowiada się wyjątkowo pracowicie dla Bruce’a Dickinsona.
Po wydaniu nowej płyty wokalista planuje rozpocząć solową trasę koncertową, podczas której będzie promował premierowy materiał.
Jednocześnie Iron Maiden przygotowuje własne niespodzianki, choć szczegóły pozostają na razie tajemnicą.
Dickinson zapewnia, że informacje zostaną ujawnione w odpowiednim momencie.
Fani mogą więc spodziewać się zarówno nowej muzyki wokalisty, jak i kolejnych wiadomości dotyczących działalności legendarnego zespołu.