CGM

Syn Notoriousa B.I.G. wygrywa kolejne starcie w sądzie. Sprawa oskarżeń wobec Diddy’ego i CJ Wallace’a nabiera tempa

Syn Biggiego pozwał Haya za publiczne oskarżenia

2026.10.04

opublikował:

Diddy Puff Daddy Sean Combs

fot. mat. pras.

Christopher Jordan Wallace, syn legendarnego rapera The Notorious B.I.G., odniósł kolejne zwycięstwo w sądowym sporze z publicystą i producentem muzycznym Jonathanem Hayem. Sędzia odrzuciła wniosek o zawieszenie postępowania dotyczącego zniesławienia do czasu zakończenia analizy zarzutów wobec Seana „Diddy’ego” Combsa przez prokuraturę w Los Angeles. Teraz sąd zajmie się ustaleniem ewentualnego odszkodowania i kosztów prawnych, których domaga się Wallace.

CJ Wallace wygrywa kolejne starcie z Jonathanem Hayem

1 października sędzia Mary Scriven wydała decyzję w sprawie pozwu o zniesławienie, który CJ Wallace skierował przeciwko Jonathanowi Hayowi.

Producent muzyczny chciał wstrzymania postępowania prowadzonego na Florydzie do czasu, aż prokuratura hrabstwa Los Angeles zdecyduje, czy postawić Diddy’emu zarzuty w związku ze zgłoszonymi przez Haya oskarżeniami o przemoc seksualną.

Hay argumentował, że udział w rozprawie dotyczącej odszkodowania mógłby zmusić go do publicznego omawiania tych samych wydarzeń, zanim organy ścigania zakończą analizę sprawy.

Sąd nie podzielił jednak tego stanowiska.

„Pozwany nie przedstawił żadnych podstaw uzasadniających wydanie postanowienia o zawieszeniu postępowania” – napisała sędzia Scriven w uzasadnieniu.

Tym samym postępowanie dotyczące pozwu złożonego przez syna Notoriousa B.I.G. może być kontynuowane.

Jonathan Hay powoływał się na śledztwo dotyczące Diddy’ego

W czerwcu 2026 roku prokuratura hrabstwa Los Angeles potwierdziła, że otrzymała od policji i biura szeryfa dwie sprawy dotyczące domniemanych napaści seksualnych, w których wskazano jedną osobę pokrzywdzoną.

Jonathan Hay twierdzi, że to właśnie on jest osobą, której dotyczą te zgłoszenia.

W chwili składania jego wniosku prokuratorzy nie ogłosili jednak decyzji o postawieniu Diddy’emu zarzutów w tych konkretnych sprawach.

Sędzia Scriven zwróciła uwagę, że Hay nie jest osobą, wobec której prowadzone jest potencjalne postępowanie karne, lecz osobą zgłaszającą domniemane przestępstwo.

Podkreśliła również, że sam zdecydował się wnieść pozew cywilny w Kalifornii, oparty na tych samych oskarżeniach.

Zdaniem sądu przedstawione okoliczności nie uzasadniają zawieszenia odrębnego postępowania o zniesławienie.

Syn Biggiego pozwał Haya za publiczne oskarżenia

Konflikt między CJ Wallace’em a Jonathanem Hayem ma związek z projektem muzycznym „Ready to Dance”, opartym na remiksach utworów The Notorious B.I.G.

Hay utrzymuje, że podczas prac nad przedsięwzięciem miał paść ofiarą przemocy seksualnej ze strony Seana Combsa. Twierdzi również, że syn Biggiego miał odegrać rolę w doprowadzeniu do jednego z opisywanych przez niego spotkań.

W swoich publicznych wypowiedziach Hay wysunął ponadto poważne oskarżenia dotyczące domniemanych kontaktów seksualnych między Wallace’em a Diddym.

Obaj mężczyźni publicznie zaprzeczyli przedstawianym przez niego zarzutom.

CJ Wallace uznał wypowiedzi producenta za nieprawdziwe i naruszające jego dobre imię, dlatego skierował przeciwko niemu pozew o zniesławienie.

Hay podtrzymuje swoją wersję wydarzeń i wniósł osobny pozew cywilny przeciwko Wallace’owi oraz Combsowi w Kalifornii.

Warto podkreślić, że najnowsze rozstrzygnięcie sądu na Florydzie nie przesądza o prawdziwości zarzutów dotyczących domniemanej przemocy seksualnej.

Hay miał unikać doręczenia pozwu. Podjęto 17 prób

Problemy producenta w postępowaniu prowadzonym na Florydzie rozpoczęły się wcześniej.

Jonathan Hay nie odpowiedział w wymaganym terminie na pozew CJ Wallace’a. W maju sekretariat sądu odnotował jego niestawiennictwo procesowe, otwierając drogę do dalszych działań na rzecz uzyskania wyroku zaocznego.

Hay próbował później zakwestionować tę sytuację, argumentując, że dokumenty sądowe nie zostały mu prawidłowo doręczone.

W sierpniu sędzia Scriven odrzuciła jednak jego argumentację.

Z ustaleń przedstawionych w postępowaniu wynikało, że Wallace podjął łącznie 17 prób doręczenia dokumentów przy pomocy trzech doręczycieli.

Sąd uznał, że Hay wielokrotnie unikał ich odebrania. Ostatecznie wykorzystano przewidzianą przez prawo Florydy procedurę doręczenia za pośrednictwem sekretarza stanu.

Decyzja ta pozostawiła otwartą drogę do dalszego rozpatrywania roszczeń finansowych Wallace’a.

27 października sąd zdecyduje o dalszych konsekwencjach finansowych

W najnowszym wniosku Jonathan Hay domagał się nie tylko zawieszenia postępowania, ale również ograniczenia możliwości przedstawiania podczas rozprawy dowodów dotyczących domniemanych napaści seksualnych.

Także ten wniosek został oddalony.

Sędzia wskazała, że Wallace nie zapowiedział ubiegania się o dodatkowe materiały związane z tymi zdarzeniami, a Hay nie wykazał wystarczających podstaw do objęcia ich wnioskowaną ochroną procesową.

Kolejna rozprawa została zaplanowana na 27 października 2026 roku.

To właśnie wtedy sąd ma przeanalizować materiał dotyczący wysokości szkody oraz kosztów prawnych, których zwrotu domaga się syn Notoriousa B.I.G.

CJ Wallace będzie musiał przedstawić dowody uzasadniające żądane kwoty.

Na obecnym etapie sąd nie zasądził jeszcze konkretnego odszkodowania ani nie określił wysokości należnych opłat.

Najnowsza decyzja oznacza więc kolejne niekorzystne dla Jonathana Haya rozstrzygnięcie proceduralne, ale nie kończy całego sporu między stronami.