CGM

Wini krytykuje Peję i Eldo za kontakty z Karolem Nawrockim. „Aktualnie raperzy legitymizują polityków, więc ich j*bać”

Wini o występie Eldo u Karola Nawrockiego. "To było beznadziejne"

2026.10.03

opublikował:

wini_2020 Foto- @piotr_tarasewicz @cgm.pl-6

Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL

Wini zabrał głos w dyskusji dotyczącej kontaktów przedstawicieli polskiego hip-hopu z politykami. W programie „Hear Me Out” skrytykował raperów, którzy spotykają się z prezydentem Karolem Nawrockim lub występują podczas organizowanych przez niego wydarzeń. Szczególnie dostało się Eldo, ale wypowiedź dotyczyła również innych artystów, w tym Peji, którego niedawne spotkania z prezydentem wzbudziły zainteresowanie mediów.

Wini krytykuje polskich raperów. „Aktualnie raperzy legitymizują polityków”

Wini nie ukrywa niezadowolenia z kierunku, w jakim jego zdaniem zmierza część polskiej sceny hip-hopowej.

Podczas udziału w programie „Hear Me Out” został zapytany o współczesny rap antyrządowy. W odpowiedzi stwierdził, że brakuje mu artystów otwarcie krytykujących władzę.

Zwrócił również uwagę na kontakty niektórych raperów z politykami, które ocenia zdecydowanie negatywnie.

„Czy jest teraz jakiś konkretny rap antyrządowy? Aktualnie raperzy legitymizują polityków, więc ich jebać. Raperzy są od jebania polityków” – powiedział Wini.

Jego wypowiedź odnosiła się do roli, jaką – w jego przekonaniu – powinien odgrywać hip-hop w komentowaniu rzeczywistości społecznej i politycznej.

Wini o występie Eldo u Karola Nawrockiego. „To było beznadziejne”

W trakcie rozmowy poruszono również temat Eldo, który w sierpniu wystąpił na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego podczas wydarzenia z okazji pierwszej rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego.

Prowadzący zapytał Winiego, czy jego wcześniejsze słowa dotyczyły właśnie tego koncertu.

Muzyk nie pozostawił wątpliwości.

„Oczywiście, że tak. Uważam, że to było beznadziejne. Zdjęcia z prezydentem Nawrockim innych raperów uważam za beznadziejne” – odpowiedział.

Wini zaznaczył tym samym, że jego krytyka nie ogranicza się do jednego wykonawcy. Negatywnie ocenia również sytuacje, w których przedstawiciele polskiego hip-hopu fotografują się z urzędującym prezydentem.

Peja również znalazł się w centrum dyskusji

W ostatnich dniach ponownie zrobiło się głośno o kontaktach Peji z Karolem Nawrockim.

Poznański raper w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim opowiedział o spotkaniu, do którego doszło po wysłaniu przez niego listu do prezydenta.

Jak wyjaśniał, zdecydował się na ten krok, ponieważ chciał bezpośrednio przedstawić swoje obawy dotyczące działań Izraela oraz współpracy Polski z tym państwem.

Peja przyznał, że w pewnym momencie uznał publikowanie kolejnych komentarzy w mediach społecznościowych za niewystarczające i postanowił skierować swoje stanowisko do głowy państwa.

Po wysłaniu listu skontaktowała się z nim Kancelaria Prezydenta, a następnie doszło do spotkania.

Raper opowiadał również, że później otrzymywał zaproszenia na kolejne wydarzenia z udziałem Karola Nawrockiego.

To właśnie tego rodzaju kontakty przedstawicieli sceny hip-hopowej z prezydentem stały się przedmiotem krytycznej wypowiedzi Winiego.

Eldo tłumaczył, dlaczego przyjmuje zaproszenia od prezydenta

Warto przypomnieć, że Eldo już wcześniej odnosił się do komentarzy dotyczących jego spotkań z Karolem Nawrockim.

Podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim zaznaczył, że nie utożsamia udziału w wydarzeniach organizowanych przez głowę państwa z popieraniem konkretnej opcji politycznej.

„Jak dla mnie, nie dzwoni prezydent Karol Nawrocki, tylko dzwoni Rzeczpospolita” – wyjaśniał wówczas raper.

Eldo podkreślał również, że nie zamierza wykorzystywać swojej rozpoznawalności do przekonywania słuchaczy, na kogo powinni głosować.

W jego ocenie przyjęcie zaproszenia od przedstawiciela państwa nie musi oznaczać deklaracji poparcia dla jego poglądów lub działalności politycznej.

Wini wywoła kolejną dyskusję na polskiej scenie rapowej?

Wypowiedź Winiego pokazuje różnicę w podejściu do publicznych kontaktów artystów z przedstawicielami władz.

Z jednej strony Wini uważa, że hip-hop powinien zachowywać krytyczny dystans wobec polityków, i negatywnie ocenia obecność raperów na wydarzeniach z ich udziałem.

Z drugiej Eldo przedstawiał swoje spotkania z prezydentem jako formę szacunku dla urzędu, niezależną od sympatii politycznych. Peja tłumaczył natomiast, że jego kontakt z Karolem Nawrockim rozpoczął się od chęci poruszenia konkretnego problemu dotyczącego polityki zagranicznej.

Na razie Peja i Eldo nie odnieśli się publicznie do najnowszej wypowiedzi Winiego.