Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Phil Collins ponownie nawiązał do swojego wieloletniego konfliktu z Paulem McCartneyem. Podczas spotkania z fanami w Londynie były lider Genesis zdradził, że z odświeżonej wersji dokumentu „The Beatles Anthology” zniknął fragment, w którym George Harrison wspominał o jego interpretacji utworu „Tomorrow Never Knows”. Muzyk zażartował, że być może za usunięciem materiału stał sam McCartney. Co ciekawe, jeszcze kilka miesięcy temu Collins zapewniał, że obaj artyści zakończyli dawny spór.
Phil Collins o Paulowi McCartneyu. „Może mu się nie spodobało”
Podczas londyńskiego spotkania ze Stevenem Wilsonem, zorganizowanego z okazji 45-lecia albumu „Face Value” z 1981 roku, Phil Collins podzielił się wspomnieniem związanym z dokumentem „The Beatles Anthology”.
Muzyk opowiedział, że w oryginalnej wersji produkcji z 1995 roku znalazła się wzmianka o jego interpretacji utworu „Tomorrow Never Knows” z repertuaru The Beatles.
W jednej ze scen George Harrison, Paul McCartney i Ringo Starr odsłuchiwali wielościeżkowe nagranie kompozycji. Według Collinsa Harrison wspomniał wówczas o jego wersji piosenki.
Dla artysty był to szczególny moment.
„Pomyślałem sobie: The Beatles wymienili moje nazwisko” – wspominał.
Niedawno Collins postanowił ponownie obejrzeć dokument. Ku swojemu zaskoczeniu zauważył, że zapamiętany przez niego fragment nie pojawia się już w odświeżonej wersji produkcji.
„Wróciłem ostatnio do tego dokumentu i okazało się, że to wycięli. Już tego tam nie ma… Nie wiem, może McCartneyowi się nie spodobało” – powiedział.
Była to sugestia samego muzyka. Nie ma potwierdzenia, że Paul McCartney miał jakikolwiek związek z decyzją o usunięciu wspomnianego materiału.
Konflikt Phila Collinsa i Paula McCartneya rozpoczął się ponad 20 lat temu
Historia napiętych relacji obu artystów sięga 2002 roku i spotkania w Pałacu Buckingham.
Phil Collins podszedł wówczas do Paula McCartneya i jego ówczesnej żony Heather Mills, prosząc byłego Beatlesa o podpisanie pierwszego wydania książki Huntera Daviesa poświęconej zespołowi.
Jak opowiadał później w jednym z wywiadów, reakcja McCartneya mocno go rozczarowała.
„Powiedziałem: «Hej, Paul, mógłbyś mi to podpisać?». A on odpowiedział: «Och, Heather, nasz mały Phil jest chyba fanem Beatlesów»” – relacjonował Collins w 2016 roku.
Muzyk przyznał, że poczuł się potraktowany protekcjonalnie i nigdy nie zapomniał tamtej sytuacji.
Jego zdaniem McCartney podczas rozmów potrafił sprawiać wrażenie osoby świadomej swojej ogromnej pozycji i oczekującej szczególnego traktowania.
Paul McCartney próbował wyjaśnić nieporozumienie
Po tym, jak Collins publicznie opowiedział o incydencie, McCartney skontaktował się z nim, aby wyjaśnić sytuację.
Były perkusista Genesis przyznał jednak, że rozmowa nie wyglądała dokładnie tak, jakiej oczekiwał.
„Odezwał się do mnie, ponieważ był zdenerwowany. Z pewnością nie dostałem od niego kwiatów. To było bardziej coś w rodzaju: «Po prostu żyjmy dalej swoim życiem»” – wspominał.
Mimo wcześniejszych napięć relacje obu muzyków z czasem zaczęły się poprawiać.
W 2018 roku Collins zapowiedział obszerne, 59-utworowe wydawnictwo, na którym znalazł się również materiał z udziałem McCartneya.
Jeszcze tego lata zapewniał, że konflikt należy już do przeszłości.
Phil Collins niedawno żałował, że publicznie opowiedział o konflikcie
Kilka miesięcy temu Collins ponownie został zapytany o dawną sytuację z Paulem McCartneyem.
Przyznał wówczas, że choć opisywane przez niego zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, żałuje, że zdecydował się przedstawić je publicznie.
„Żałuję, że to powiedziałem. Chociaż naprawdę się wydarzyło. Ale pogodziliśmy się” – wyjaśniał.
Potwierdzeniem poprawy ich relacji był również udział McCartneya w inicjatywie charytatywnej organizowanej przez Collinsa.
Były Beatles zgodził się przekazać pamiątki na aukcję wspierającą organizację King’s Trust.
Teraz jednak żart dotyczący usuniętego fragmentu „The Beatles Anthology” ponownie przypomniał fanom o wieloletnich nieporozumieniach między muzykami.
Paul McCartney nie odniósł się dotychczas publicznie do najnowszych słów Collinsa.
„The Beatles Anthology” powróciło na Disney+
„The Beatles Anthology” pierwotnie zadebiutowało w telewizji w 1995 roku i pozostaje jednym z najbardziej rozbudowanych dokumentalnych zapisów historii legendarnej grupy.
Odświeżona wersja produkcji trafiła w 2025 roku na platformę Disney+.
Nowa edycja została rozszerzona do dziewięciu odcinków. Dodatkowy materiał zawiera między innymi niepublikowane wcześniej ujęcia związane z pracą nad utworami „Free As A Bird” i „Real Love”, powstałymi na podstawie nagrań demonstracyjnych Johna Lennona.
To właśnie przy okazji ponownego oglądania dokumentu Phil Collins zauważył brak wspomnianej przez siebie sceny dotyczącej „Tomorrow Never Knows”.
Phil Collins świętuje 45-lecie „Face Value”
Londyńskie spotkanie, podczas którego Collins odniósł się do McCartneya, było związane z 45. rocznicą wydania jego solowego debiutu „Face Value”.
Album ukazał się w 1981 roku i zawierał między innymi jeden z największych przebojów artysty – „In the Air Tonight”.
W ostatnim czasie Collins powrócił również do publicznych rozmów na temat swojego zdrowia i trudnych doświadczeń związanych z uzależnieniem od alkoholu. Muzyk poinformował, że od trzech lat pozostaje abstynentem.
Tymczasem Paul McCartney kontynuuje działalność muzyczną. W 2026 roku wydał album „The Boys of Dungeon Lane”, będący jego pierwszym solowym krążkiem od premiery „McCartney III” w 2020 roku.
Na razie nie wiadomo, czy były Beatles zdecyduje się odpowiedzieć na najnowszą uwagę swojego wieloletniego znajomego.