CGM

The Game odpowiada na spekulacje o Kendricku Lamarze. „Nikogo nie próbuję wciągać w beef”

"Kiedy jesteś prawdziwym mężczyzną, bierzesz telefon i rozmawiasz"

2026.08.30

opublikował:

The Game Documentary 3 2026

The Game odniósł się do spekulacji, według których miałby próbować sprowokować Kendricka Lamara do rapowej konfrontacji. Dyskusja nasiliła się po premierze „The Documentary 3”, na którym pojawił się Drake, a w tekstach można znaleźć wersy interpretowane przez część słuchaczy jako potencjalne zaczepki. Raper z Compton przekonuje jednak, że nie szuka konfliktu z Kendrickiem. Jednocześnie zaznacza, że przed żadnym wyzwaniem nie zamierza uciekać.

„The Documentary 3” wywołało spekulacje

Po premierze nowego albumu The Game’a ponownie zaczęto analizować jego relacje z Kendrickiem Lamarem. Jednym z powodów było pojawienie się Drake’a w utworze „No Brakes”.

Ze względu na historię konfliktu Drake’a z Kendrickiem część słuchaczy zaczęła zastanawiać się, czy The Game świadomie opowiada się po którejś ze stron. Dodatkowym paliwem dla spekulacji stały się wypowiedzi rapera oraz wersy z nowego materiału.

The Game odrzuca jednak narrację, według której próbuje doprowadzić do kolejnego głośnego beefu.

The Game o Kendricku: „Możesz do mnie zadzwonić”

W rozmowie z „The Shade Room” raper odniósł się między innymi do faktu, że obecnie nie utrzymuje kontaktu z Kendrickiem. Jego zdaniem ewentualne nieporozumienia powinny być rozwiązywane bezpośrednio, a nie poprzez internetowe spekulacje.

„Kiedy jesteś prawdziwym mężczyzną, bierzesz telefon i rozmawiasz. Nie mówię, kto nim jest, a kto nie. Jeśli ktoś chce ze mną o czymś porozmawiać, może do mnie zadzwonić. Możemy porozmawiać jak mężczyźni. Albo możemy się spotkać.”

The Game podkreślił, że nie zamierza pozostawiać swoich opinii do interpretacji internautów.

„Jeśli chcesz wiedzieć, co Game o czymś myśli, zadzwoń do Game’a. Powiem ci to samo przez telefon i prosto w twarz.”

The Game zaprzecza, że prowokuje Kendricka Lamara

Najważniejsza część wypowiedzi dotyczyła sugestii, że raper celowo próbuje sprowokować Kendricka do muzycznej odpowiedzi.

The Game zdecydowanie temu zaprzeczył.

„Nie muszę już niczego udowadniać. Spójrz na mnie. Żyję, jestem tutaj. Mam jedną z najbardziej niesamowitych dyskografii hip-hopowych na świecie. Po 21, prawie 22 latach nadal jadę, nadal rapuję. Po prostu jestem dobry w tym, co robię.”

Następnie jasno odniósł się do potencjalnego beefu.

„Nikogo do niczego nie prowokuję. Ale przed niczym też nie uciekam.”

Kendrick, Jay-Z, Drake czy Kanye West. The Game nie zamierza się wycofywać

The Game poszedł jeszcze dalej i wymienił kilku największych raperów, podkreślając, że nazwisko potencjalnego przeciwnika nie ma dla niego większego znaczenia.

„Możesz powiedzieć, że to Kendrick, może być Hov, może być Drake, Ye. Każdy wie, jak ze mną jest. Potrafię rapować.”

Raper ponownie zaznaczył, że nie próbuje rozpoczynać żadnego konfliktu, ale jednocześnie przypomniał o swoim doświadczeniu w rapowych starciach.

„Nie próbuję nikogo wciągać w żaden beef. Ale jestem bardzo dobry w beefach. I nadal żyję i mam się dobrze.”

To rozróżnienie jest kluczowe dla jego stanowiska. The Game twierdzi, że nie szuka konfrontacji z Kendrickiem, ale gdyby taka konfrontacja rzeczywiście się rozpoczęła, nie zamierzałby jej unikać.

The Game nie uważa zachowania Dr. Dre za zaczepkę

Temat relacji z Kendrickiem pojawił się również podczas rozmowy The Game’a z Jeremym Hechtem.

Raper został zapytany o występ Dr. Dre podczas „The Pop Out”. Dre rozpoczął wtedy „Not Like Us” słowami „I see dead people”.

Niektórzy zwracali uwagę, że The Game wykorzystał ten sam zwrot na początku swojego utworu „One Blood”, co doprowadziło do spekulacji, czy zachowanie Dre mogło być również subtelnym uderzeniem w jego stronę.

The Game nie interpretuje tego w taki sposób. Jak wyjaśnił, rozmawiał na ten temat z Top Dawgiem i nie uważa tego momentu za wymierzoną w siebie zaczepkę.

Relacje The Game’a i Kendricka od lat wywołują pytania

Spekulacje wokół obu raperów wynikają również z faktu, że pochodzą z Compton i przez lata funkcjonowali w tym samym środowisku kalifornijskiego hip-hopu.

The Game wielokrotnie wypowiadał się o Kendricku, a każda kolejna wzmianka jest analizowana pod kątem potencjalnego konfliktu. Premiera „The Documentary 3” oraz obecność Drake’a ponownie podsyciły te dyskusje.

Na ten moment nie ma jednak podstaw, by mówić o otwartym beefie The Game’a z Kendrickiem Lamarem. Sam Game wyraźnie temu zaprzecza. Jego stanowisko pozostaje przy tym charakterystyczne: nie zamierza inicjować konfliktu, ale gdyby ktoś rzucił mu rapowe wyzwanie, jest gotowy odpowiedzieć.