CGM

Mrozu wydał nowy album „Wszystko, czego chciałem”. Artysta rusza także w trasę „Odpowiedni moment”

Nowa płyta Mroza opowiada o różnych etapach życia

2026.09.18

opublikował:

Mrozu foto Sylwia Bart Pogoda

Foto: Sylwia i Bart Pogoda

Mrozu prezentuje swój siódmy studyjny album zatytułowany „Wszystko, czego chciałem”. Nowy materiał jest zapisem miejsca, w którym artysta znajduje się dziś – zarówno muzycznie, jak i prywatnie. Na płycie pojawiają się wpływy soulu, funku, rock’n’rolla, indie oraz muzyki latynoamerykańskiej.

Mrozu prezentuje „Wszystko, czego chciałem”

Tytuł nowego albumu Mroza odnosi się do zmieniającego się wraz z wiekiem sposobu patrzenia na szczęście, sukces i spełnienie.

Artysta przyznaje, że z czasem coraz większego znaczenia nabiera dla niego nie samo osiąganie kolejnych celów, ale ludzie, z którymi może dzielić ważne momenty.

„Wszystko, czego chciałem to zapis momentu, w którym jestem dzisiaj. Kiedy jesteśmy młodsi, szczęścia szukamy w sukcesie, wielkich emocjach, podróżach, koncertach i spełnianiu kolejnych marzeń. Z czasem coraz wyraźniej widzimy, że nawet najpiękniejsze rzeczy nabierają znaczenia dopiero wtedy, kiedy mamy je z kim dzielić” – mówi Mrozu.

Nowa płyta Mroza opowiada o różnych etapach życia

Każdy z utworów pokazuje inny fragment tej historii. Na albumie pojawiają się tematy beztroski, zakochania i euforii, ale również miłości, pokus, błędów, rozstań, zagubienia oraz straty.

Całość pozostaje jednak przede wszystkim opowieścią o szukaniu równowagi i wychodzeniu z trudniejszych momentów.

„Wszystko, czego chciałem” ma pokazywać doświadczenia, które zostawiają ślad, ale jednocześnie pozwalają lepiej zrozumieć siebie i własne potrzeby.

Gitary, funk, soul i inspiracje latami 70.

Muzycznym fundamentem nowego albumu są gitarowe riffy. W zależności od utworu prowadzą one Mroza w różnych kierunkach – od soulu i funku, przez rock’n’roll, aż po inspiracje brzmieniami lat 70.

Na płycie nie zabrakło również elementów muzyki indie i latynoamerykańskiej.

Artysta postawił tym razem także na bardziej rozbudowane aranżacje. W nagraniach pojawiają się orkiestra smyczkowa, rozbudowane partie instrumentów dętych oraz chóry.

Dzięki temu album przechodzi od bardziej surowych, gitarowych fragmentów do przestrzennych i niemal filmowych aranżacji.

Koncerty wpłynęły na nowe brzmienie Mroza

Duży wpływ na powstanie albumu miały ostatnie lata intensywnego koncertowania.

Mrozu przyznaje, że podczas pracy nad nowymi utworami coraz częściej zastanawiał się nad tym, jak będą one funkcjonować na scenie.

„Ostatnie lata spędziłem bardzo intensywnie na scenie i siłą rzeczy zaczęło to przenikać do studia. Pisząc nowe numery, coraz częściej myślałem również o tym, co wydarzy się z nimi później na koncertach. Myślę, że dzięki temu ten album ma w sobie dużo przestrzeni na żywe granie i kontakt z publicznością” – tłumaczy artysta.

Na albumie znalazł się również utwór „Wszystko, czego chciałem” nagrany wspólnie z duetem Kacperczyk.

Mrozu rusza w trasę „Odpowiedni moment”

Nowy materiał będzie można usłyszeć podczas jesiennej trasy koncertowej „Odpowiedni moment”.

Mrozu rozpocznie serię występów 2 października w łódzkiej Atlas Arenie. Następnie zagra dwa koncerty na warszawskim COS Torwarze – 7 i 8 października.

10 października artysta wystąpi w Hali Stulecia we Wrocławiu, 17 października w ERGO ARENIE na granicy Gdańska i Sopotu, a finał trasy zaplanowano na 30 października w TAURON Arenie Kraków.