CGM

Mery Spolsky zaliczyła wpadkę na Campus Polska. Nie wiedziała, że na scenę chce wejść Rafał Trzaskowski i krzyknęła do publiki: „”Poczekajcie, bo ktoś tutaj chce się jeszcze wpierd*lić na scenę”

Wokalistka szybko wytłumaczyła jak doszło do nieporozumienia

2026.08.30

opublikował:

Mery Spolsky foto M. Golis

Foto: M. Golis

Mery Spolsky była jedną z artystek, które wystąpiły podczas tegorocznego Campus Polska Przyszłości w Olsztynie. Pod koniec koncertu doszło jednak do zabawnej sytuacji. Wokalistka rzuciła ze sceny wulgarnym komentarzem, nie mając pojęcia, że osobą, która za chwilę do niej dołączy, jest Rafał Trzaskowski.

Mery Spolsky wystąpiła na Campus Polska Przyszłości

Campus Polska Przyszłości to organizowane w Olsztynie wydarzenie skierowane przede wszystkim do młodych ludzi. W programie znajdują się debaty, spotkania i warsztaty dotyczące między innymi polityki, społeczeństwa oraz przyszłości Polski i Europy.

Jednym z inicjatorów wydarzenia jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Campus nie ogranicza się jednak wyłącznie do rozmów o polityce. Ważną częścią programu są również wydarzenia kulturalne i koncerty.

W tym roku na scenie pojawiła się między innymi Mery Spolsky. Po zakończeniu swojego występu artystka opowiedziała w mediach społecznościowych o sytuacji, która wydarzyła się podczas finału koncertu.

Mery Spolsky rzuciła ze sceny wulgarnym komentarzem

Do całego zamieszania doszło, gdy koncert właściwie dobiegł już końca. Mery Spolsky zrobiła pamiątkowe zdjęcie i przygotowywała się do zejścia ze sceny. Wtedy zauważyła osoby stojące z boku, które dawały jej znaki, aby jeszcze chwilę zaczekała.

Wokalistka nie wiedziała, o co chodzi. Jak później tłumaczyła, była przekonana, że prawdopodobnie ktoś chce zrobić jeszcze jedno zdjęcie. Nie zastanawiając się długo, powiedziała do mikrofonu:

„Poczekajcie, bo ktoś tutaj chce się jeszcze wpierd*lić na scenę”.

Dopiero po chwili artystka usłyszała od obsługi, że na scenę zamierza wejść „gospodarz” wydarzenia.

Nie wiedziała, że chodzi o Rafała Trzaskowskiego

Ta informacja początkowo niewiele wyjaśniła Mery Spolsky. Artystka nadal nie zdawała sobie sprawy, że organizatorzy mają na myśli Rafała Trzaskowskiego.

Zamiast czekać w milczeniu, postanowiła więc ponaglić tajemniczego gospodarza.

„No to gospodarzu, chodźżeż na scenę, pogratulujesz nam” – powiedziała.

Dopiero gdy Rafał Trzaskowski rzeczywiście pojawił się obok niej, Mery Spolsky zorientowała się, do kogo chwilę wcześniej kierowała swoje słowa.

Mery Spolsky wytłumaczyła jak doszło do wpadki

Wokalistka nie próbowała ukrywać niezręcznej sytuacji. Wręcz przeciwnie – sama opowiedziała o kulisach wydarzenia swoim obserwatorom na TikToku, pokazując, że podeszła do całej historii z dystansem.

Nagranie szybko zaczęło przyciągać uwagę internautów. Sytuacja była tym bardziej zabawna, że Mery Spolsky nie tylko nie wiedziała, kto chce pojawić się na scenie, ale jeszcze chwilę później otwarcie ponaglała gospodarza wydarzenia.

Ostatecznie nieplanowane spotkanie Mery Spolsky i Rafała Trzaskowskiego stało się jednym z szerzej komentowanych momentów koncertowej części tegorocznego Campus Polska Przyszłości.

@meryspolskyPanie Rafale, prezempasam 🥲😅😭😂♬ Chopin Nocturne Piano(823933) – R.Little