Zara Larsson zareagowała na wykorzystanie jej utworu „Midnight Sun” w materiale opublikowanym przez Biały Dom. W nagraniu pokazano działania amerykańskiej agencji Immigration and Customs Enforcement (ICE), w tym zatrzymania związane z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych. Szwedzka wokalistka określiła sposób przedstawienia ludzi w materiale jako „odczłowieczający”.
Biały Dom wykorzystał „Midnight Sun” Zary Larsson
Na oficjalnym profilu Białego Domu na TikToku pojawiło się nagranie przedstawiające funkcjonariuszy ICE podczas zatrzymań. Jako podkład muzyczny wykorzystano „Midnight Sun”, jeden z największych ostatnich przebojów Zary Larsson.
Materiał opatrzono hasłem „Never ending deportations”, będącym nawiązaniem do frazy związanej z utworem „Midnight Sun”.
Artystka szybko odpowiedziała na publikację własnym nagraniem na TikToku.
Zara Larsson: „Naprawdę robi mi się smutno”
Wokalistka przyznała, że materiał wywołał u niej przede wszystkim smutek. W swoim nagraniu mówiła o osobach widocznych w filmie i podkreślała, że różnice między ludźmi często wynikają z okoliczności, w jakich przyszli na świat.
„Naprawdę robi mi się smutno, kiedy to widzę. Serce mi ciąży. Chciałabym móc porozmawiać z osobą, która zrobiła ten film, i przypomnieć jej, że ty i ja wcale tak bardzo się od siebie nie różnimy. Nie różnimy się też aż tak bardzo od ludzi pokazanych w tym nagraniu” – mówiła Larsson.
28-letnia artystka zwróciła uwagę na własne doświadczenia. Podkreśliła, że miała szczęście urodzić się w Szwecji, gdzie mogła korzystać z edukacji, opieki zdrowotnej i innych możliwości.
Wokalistka stanęła w obronie imigrantów
Larsson przekonywała również, że wiele osób przebywających w Stanach Zjednoczonych bez uregulowanego statusu imigracyjnego prowadzi zwyczajne życie, pracuje i próbuje zapewnić sobie oraz swoim rodzinom lepszą przyszłość.
Artystka zaznaczyła, że nie rozumie sposobu, w jaki osoby przedstawione w nagraniu zostały – w jej ocenie – odczłowieczone.
„Nie rozumiem, dlaczego mielibyście robić taki film. To tylko tworzy ogromny podział między ludźmi” – komentowała.
Pod koniec swojej wypowiedzi Larsson użyła znacznie mocniejszych słów pod adresem twórców materiału, nazywając ich „pie***onymi przegrywami”.
Nie tylko Zara Larsson protestowała przeciwko wykorzystaniu swojej muzyki
Zara Larsson nie jest pierwszą gwiazdą muzyki pop, która publicznie sprzeciwiła się wykorzystaniu swojej twórczości w materiałach związanych z administracją Donalda Trumpa.
W ostatnich latach podobne zastrzeżenia zgłaszali m.in. Ariana Grande, Sabrina Carpenter, Noah Kahan i Katy Perry.
W przypadku Larsson kontrowersje dotyczą jednak nie tylko samego wykorzystania piosenki. Artystka przede wszystkim zakwestionowała przekaz filmu i sposób przedstawienia w nim osób zatrzymywanych przez ICE.