Konflikt Jacka Kawalca z Zenonem Martyniukiem nadal wywołuje emocje w branży muzycznej. Po tym, jak część artystów zaczęła publicznie komentować spór, głos zabrał także Skolim. Wokalista jednoznacznie opowiedział się po stronie lidera Akcentu i podkreślił, że darzy go dużym szacunkiem.
Skolim broni Zenona Martyniuka
Sprawa zaczęła się od nagrania z występu Jacka Kawalca, podczas którego artysta sparodiował Zenona Martyniuka i odniósł się do disco polo. Materiał wywołał szeroką dyskusję, a lider Budki Suflera Tomasz Zeliszewski publicznie odciął się od zachowania Kawalca i przeprosił Martyniuka.
Wkrótce potem Kawalec poinformował o zakończeniu współpracy z Budką Suflera. Sam Zenon Martyniuk także odpowiedział na jego słowa, a konflikt szybko przerodził się w jeden z głośniejszych tematów ostatnich dni.
Do sprawy odnieśli się już również inni artyści. Teraz głos zabrał Skolim, który razem z Martyniukiem zasiada w jury programu „Disco Star”.
„To jest cudowny człowiek”
Podczas serii pytań i odpowiedzi na Instagramie Skolim został zapytany o Zenona Martyniuka. Wokalista nie krył sympatii do starszego kolegi i zaznaczył, że docenia zarówno jego podejście do muzyki, jak i sposób, w jaki wypowiada się o innych artystach.
„To jest cudowny człowiek. On w każdym wywiadzie mówi: 'Skolim robi zajebiste piosenki. Każda piosenka to hit. Lubię Skolimka’. Ja też za niego trzymam kciuki” – powiedział.
Skolim dodał, że Martyniuk jego zdaniem przede wszystkim kocha muzykę i wkłada w swoją działalność dużo energii.
„Zenek to jest cudowny człowiek. Człowiek kocha muzykę, robi to, co uwielbia i daje z siebie wszystko. On jest jak Skolim” – stwierdził.
Skolim: „Zawsze murem stanę za nim”
W dalszej części wypowiedzi Skolim odniósł się już bezpośrednio do krytyki i żartów wymierzonych w Martyniuka.
„Nie rozumiem tego naśmiewania się. Nie rozumiem tego umniejszania. Zawsze murem stanę za nim. Całym sercem jestem za nim” – podsumował.
Tym samym Skolim dołączył do grona artystów, którzy publicznie opowiedzieli się po stronie Zenona Martyniuka. Wcześniej poparcie dla wokalisty wyraziła m.in. Iwona Węgrowska. Z kolei Krzysztof Skiba stanął po stronie Jacka Kawalca.
Konflikt Kawalca z Martyniukiem nadal trwa
Spór wokół parodii nie zakończył się na jednej wymianie zdań. Kawalec przekonywał później, że jego występ był elementem autorskiego programu satyrycznego i nie miał być personalnym atakiem na Martyniuka. Jednocześnie krytykował reakcję Tomasza Zeliszewskiego i sposób, w jaki lider Budki Suflera odniósł się do całej sytuacji.
Martyniuk nie przyjął jednak tłumaczeń Kawalca i zapowiadał podjęcie kroków prawnych. Wszystko wskazuje więc na to, że dyskusja dotycząca granic parodii, disco polo oraz wzajemnego szacunku między artystami jeszcze szybko nie wygaśnie.