CGM

Rick Ross o nowym albumie: „Zapłacili mi jeszcze przed premierą”

„Set In Stone” zadebiutuje 17 lipca

2026.07.07

opublikował:

Rick Ross

foto: mat. pras.

Rick Ross przygotowuje się do premiery swojego nowego albumu „Set In Stone”, który ukaże się 17 lipca. Raper przekonuje jednak, że wynik sprzedaży nie jest dla niego najważniejszy, ponieważ – jak sam twierdzi – otrzymał wynagrodzenie za projekt jeszcze przed jego oficjalnym wydaniem.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by CGM.PL (@cgm.pl)

Rick Ross: „Branża muzyczna się zmieniła”

W opublikowanym na Instagramie nagraniu Rick Ross odniósł się do współczesnego rynku muzycznego i sposobu zarabiania na nowych wydawnictwach.

Artysta stwierdził, że dziś model biznesowy wygląda zupełnie inaczej niż przed laty.

„Zapłacili mi jeszcze przed premierą albumu. Branża muzyczna się zmieniła” – powiedział.

Raper podkreślił, że od ponad dwóch dekad sprzedaje płyty i rozwija własną markę, dlatego dziś może korzystać z różnych źródeł dochodu związanych z premierami swoich projektów.

„Set In Stone” zadebiutuje 17 lipca

Nowy album „Set In Stone” będzie pierwszym dużym wydawnictwem Ricka Rossa od dłuższego czasu. Premiera została zaplanowana na 17 lipca, a artysta liczy na mocny powrót na scenę hip-hopową.

Jednocześnie Ross zaznaczył, że największą pracę wykonuje się na etapie tworzenia albumu, dlatego – jego zdaniem – twórcy powinni otrzymywać wynagrodzenie jeszcze przed premierą.

Internauci podzieleni

Wypowiedź rapera wywołała liczne komentarze w mediach społecznościowych. Część internautów uznała, że Ross próbuje w ten sposób przygotować fanów na ewentualnie słabszy wynik sprzedaży nowej płyty.

Inni zwracają uwagę, że współczesny rynek muzyczny rzeczywiście coraz częściej opiera się na zaliczkach od wytwórni, umowach sponsorskich, streamingu i przychodach z działalności poza samą sprzedażą albumów.

Czy „Set In Stone” okaże się sukcesem komercyjnym, przekonamy się już po premierze.