Robbie Williams był jedną z największych gwiazd BitterSweet Festival 2026 w Poznaniu. Brytyjski wokalista podczas sobotniego koncertu nie tylko wykonał swoje największe hity, ale również przygotował kilka niespodzianek dla publiczności. W czasie bisu pojawił się w koszulce Warty Poznań, a wcześniej zadzwonił do mamy jednej z fanek i zaśpiewał dla niej „She’s the One”.
Robbie Williams w koszulce Warty Poznań
Trzeci dzień BitterSweet Festival 2026 należał do Robbiego Williamsa. Artysta był główną gwiazdą sobotniego wieczoru i na zakończenie koncertu postanowił nawiązać do miasta, w którym występował.
Podczas bisu pojawił się na scenie w koszulce Warty Poznań. W zielonych barwach poznańskiego klubu wykonał m.in. „Feel” oraz „Angels”.
Gest spotkał się z bardzo entuzjastyczną reakcją publiczności. Dla lokalnych fanów widok jednej z największych gwiazd brytyjskiego popu w koszulce Warty był jednym z najbardziej charakterystycznych momentów całego koncertu.
Robbie Williams zadzwonił do mamy młodej fanki
Jeszcze bardziej nietypowa sytuacja wydarzyła się wcześniej podczas „She’s the One”. Robbie Williams zwrócił uwagę na młodą fankę stojącą blisko sceny.
Artysta najpierw spełnił jej prośbę o autograf, a następnie zdecydował się zadzwonić do jej mamy. Podczas połączenia na żywo wykonał dla niej „She’s the One”.
Dla dziewczyny była to wyjątkowa chwila – znajdowała się zaledwie kilka metrów od swojego idola, który chwilę później śpiewał jeden ze swoich największych przebojów dla jej mamy przez telefon.
Robbie Williams zakończył trzeci dzień BitterSweet Festival
Koncert Robbiego Williamsa był finałem trzeciego dnia drugiej edycji BitterSweet Festival. Impreza odbywała się od 13 do 15 sierpnia w Parku Cytadela w Poznaniu.
Organizatorzy zaprosili ponad 40 artystów. W sobotnim line-upie, poza Williamsem, znaleźli się m.in. Major Lazer, Ciara, Giant Rooks, Faithless, Morad, OKI i Sobel.
„Angels”, „Feel” i „She’s the One” zabrzmiały w Poznaniu
Robbie Williams od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich wokalistów. Po odejściu z Take That rozpoczął solową karierę, która przyniosła mu takie przeboje jak „Angels”, „Feel” czy „She’s the One”.
W Poznaniu właśnie te utwory należały do najmocniejszych momentów koncertu. Publiczność dostała jednak znacznie więcej niż klasyczny festiwalowy set – telefon do mamy fanki oraz występ w koszulce Warty Poznań sprawiły, że koncert miał również bardzo lokalny i spontaniczny charakter.
W 2026 roku Williams nadal intensywnie koncertuje, a jego najnowszy album „Britpop” otwiera kolejny etap trwającej od dekad kariery.