OTF Jam, jeden ze świadków współpracujących z prokuraturą w procesie Lil Durka, miał opublikować serię bardzo mocnych zarzutów pod adresem rapera. W wiadomości przypisywanej Jamowi pojawiły się oskarżenia o egoizm, złe przywództwo i narażenie bliskich osób na poważne konsekwencje. Wpis pojawił się tuż przed mowami końcowymi w procesie dotyczącym zarzutów związanych z murder-for-hire.
OTF Jam miał opublikować wpis przeciwko Lil Durkowi
Według materiału OTF Jam miał zamieścić wiadomość na alternatywnym koncie w mediach społecznościowych. Konto nie jest oficjalnie oznaczone jako należące do niego, jednak Trap Lore Ross i Ceddy Nash twierdzą, że rzeczywiście jest ono prowadzone przez Jama.
W opublikowanej wiadomości autor bardzo ostro zaatakował Lil Durka.
„Pieprzyć Durka. Pieniądze zrobiły z niego lidera, ale jeśli nigdy naprawdę nie byłeś żołnierzem, nie możesz w pełni przewodzić.”
Jam zarzucał również, że prawdziwy lider nie powinien stawiać swoich ludzi w sytuacjach, których sam nie byłby gotów podjąć.
Jam: zostałem wezwany do Los Angeles bez wyjaśnienia
Najważniejsza część jego relacji dotyczy wydarzeń, które stały się przedmiotem procesu.
Jam twierdzi, że po spędzeniu 12 lat w więzieniu był na wolności zaledwie przez około sześć miesięcy, gdy otrzymał telefon z poleceniem przyjazdu do Los Angeles.
Według jego wersji nikt nie powiedział mu wcześniej, jaki miał być prawdziwy cel wyjazdu.
„Nie dostałem telefonu z informacją: 'po to tu przyjeżdżasz’. Po prostu kazano mi przyjechać, a kiedy dotarłem na miejsce, sytuacja już się wydarzyła, z ludźmi, których nie znałem.”
To jednak relacja samego Jama. Lil Durk nie został jeszcze uznany za winnego w sprawie, a przedstawione w procesie zarzuty nadal podlegają ocenie ławy przysięgłych.
OTF Jam mówi o swojej współpracy z prokuraturą
Jam przyznał również, że sam źle ocenia fakt, iż został świadkiem współpracującym z władzami.
Jednocześnie przekonuje, że jego decyzja była wynikiem frustracji i poczucia, że został pozostawiony sam sobie w sytuacji, której wcześniej nie rozumiał.
W jego wypowiedziach wyraźnie widać też żal do Lil Durka.
„Nie podoba mi się to, że stałem się świadkiem współpracującym, ale jestem też wściekły na to, jak do tego wszystkiego doszło.”
Sens jego wypowiedzi sprowadza się do przekonania, że ludzie związani z otoczeniem Durka ponieśli konsekwencje decyzji, na które nie mieli pełnego wpływu.
„Dbał tylko o siebie i swój wizerunek”
Jam oskarżał Lil Durka również o to, że bardziej przejmował się własnym wizerunkiem niż losem ludzi ze swojego otoczenia.
„Jego obchodzi tylko on sam i jego wizerunek przed światem.”
Według Jama Durk miał wiedzieć, że wokół sprawy prowadzone jest dochodzenie związane m.in. z samochodem, ale nie miał przekazać tej informacji pozostałym osobom.
To również pozostaje zarzutem Jama i nie jest faktem ustalonym prawomocnym wyrokiem.
Jam twierdził dalej, że jego zdaniem Durk nie przejmował się możliwością aresztowania ludzi ze swojego otoczenia, ale tym, jak cała sytuacja będzie wyglądać publicznie.
Proces Lil Durka zbliża się do końca
Wpis pojawił się w szczególnie ważnym momencie. Proces Lil Durka wszedł w końcową fazę i strony przygotowują się do mów końcowych.
OTF Jam wcześniej zeznawał jako świadek współpracujący z prokuraturą, dlatego jego publiczne wypowiedzi automatycznie przyciągają dużą uwagę. Jego wiarygodność była również przedmiotem pytań i sporów podczas procesu.
Sprawa dotyczy zarzutów związanych z domniemanym planem odwetu po śmierci King Vona. Prokuratura utrzymuje, że działania te miały doprowadzić do strzelaniny w Los Angeles w 2022 roku. Lil Durk nie przyznaje się do winy.
Mocne słowa, ale konto pozostaje nieoficjalne
Istotne jest również to, że wiadomość nie pojawiła się na oficjalnym, zweryfikowanym profilu OTF Jama.
Choć osoby śledzące sprawę twierdzą, że alternatywne konto rzeczywiście należy do niego, autorstwo wpisu nie zostało potwierdzone przez oficjalny komunikat sądu ani przez przedstawicieli Jama.
Dlatego najbardziej precyzyjne jest traktowanie tych wypowiedzi jako wiadomości przypisywanej OTF Jamowi, a nie bezspornie potwierdzonego oświadczenia.
Jeżeli autorstwo jest prawdziwe, wpis pokazuje, jak głęboki konflikt powstał między Jamem a człowiekiem, z którego otoczeniem był wcześniej związany. Wypowiedź pojawia się dodatkowo w momencie, gdy proces Lil Durka zbliża się do rozstrzygnięcia.