CGM

Fatboy Slim zagrał na Glastonbury ponad 100 razy i nigdy nie dostał za to pieniędzy. „Nigdy mi nie zapłacono”

Pierwszy występ Fatboy Slima na Glastonbury odbył się w 1986 roku

2026.10.01

opublikował:

Fatboyslim 2026 ig

Fatboy Slim zdradził zaskakujący szczegół swojej wieloletniej współpracy z Glastonbury Festival. Choć legendarny DJ występował na brytyjskiej imprezie już ponad 100 razy, jak sam twierdzi, nigdy nie otrzymał za to honorarium. Norman Cook przyznaje jednak, że nie ma z tym najmniejszego problemu. Dla niego Glastonbury jest czymś znacznie ważniejszym niż kolejnym miejscem pracy.

Fatboy Slim wystąpił na Glastonbury ponad 100 razy. Za darmo

Norman Cook, znany na całym świecie jako Fatboy Slim, od lat pozostaje jednym z artystów najmocniej związanych z Glastonbury Festival.

W swojej karierze pojawiał się zarówno na największych scenach imprezy, takich jak Other Stage czy The Park, jak i w znacznie mniejszych, często zaskakujących lokalizacjach. Występował między innymi w Rabbit Hole oraz w strefie Silver Hayes.

Łącznie zagrał na festiwalu ponad 100 setów. Jak jednak ujawnił w rozmowie z Metro, żaden z nich nie przyniósł mu wynagrodzenia.

„Nigdy nie dostałem pieniędzy za granie na Glastonbury” – przyznał.

Artysta szybko zaznaczył jednak, że relacja działa w obie strony. Nigdy nie musiał również płacić za udział w wydarzeniu.

„Ale jednocześnie nigdy nie zapłaciłem za to, żeby tam pojechać. Emily i Michael dają mi darmowe bilety i pozwalają grać małe, kameralne koncerty w dziwnych miejscach. Występowałem tam tyle razy, nawet kiedy oficjalnie nie było mnie w programie. W niektórych latach jestem tam jako artysta, a czasami po prostu jako turysta” – wyjaśnił.

Dlaczego Fatboy Slim tak bardzo kocha Glastonbury?

Dla brytyjskiego DJ-a festiwal organizowany na Worthy Farm od dawna jest czymś więcej niż tylko kolejnym wydarzeniem muzycznym.

Norman Cook nie ukrywa, że szczególnie ceni jego atmosferę, niezależność i sposób, w jaki przez lata rozwijała się impreza.

„Dla mnie Glastonbury to najfajniejsze, najbardziej postępowe i najpiękniejsze ludzkie doświadczenie kultury alternatywnej” – powiedział.

Artysta wielokrotnie podkreślał również, że wyjątkowość festiwalu wynika z podejścia rodziny Eavis, która pomimo ogromnego sukcesu wydarzenia zachowała nad nim niezależną kontrolę.

Jego zdaniem Glastonbury nigdy nie stało się przedsięwzięciem podporządkowanym wyłącznie zarabianiu pieniędzy.

Pierwszy występ Fatboy Slima na Glastonbury odbył się w 1986 roku

Historia Normana Cooka na Glastonbury sięga aż 1986 roku.

Muzyk pojawił się wówczas na Pyramid Stage jako członek zespołu The Housemartins. W kolejnych dekadach powracał na festiwal już jako Fatboy Slim, stając się jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych rezydentów.

W 2024 roku doszło do szczególnego wydarzenia. Cook ponownie wystąpił na głównej scenie u boku swojego dawnego kolegi z The Housemartins, Paula Heatona.

Muzycy wspólnie wykonali przebój „Happy Hour”.

Wcześniej Fatboy Slim żartował, że choć zarówno on, jak i Heaton odnieśli duże sukcesy w swoich późniejszych karierach, żadnemu z nich przez 38 lat nie udało się ponownie wystąpić na Pyramid Stage.

Glastonbury płaci artystom mniej i przekazuje miliony na cele charytatywne

Glastonbury Festival od lat słynie z tego, że oferuje wykonawcom stosunkowo niskie wynagrodzenia w porównaniu z innymi wydarzeniami tej skali.

Wynika to między innymi z modelu funkcjonowania imprezy, w którym duże znaczenie odgrywa wspieranie organizacji charytatywnych.

W styczniu 2025 roku poinformowano, że festiwal przekazał 2 mln funtów na rzecz NHS Somerset, a kolejne 126 tys. funtów przeznaczył na wsparcie szpitali w Bristolu oraz personelu pielęgniarskiego w całej Wielkiej Brytanii.

Dodatkowo 1,27 mln funtów trafiło do organizacji takich jak British Red Cross, Oxfam i War Child.

Fatboy Slim uważa, że właśnie takie podejście pozwoliło Glastonbury zachować charakter mimo ogromnej popularności.

„Rodzina Eavis nigdy się nie sprzedała. Nie robią tego dla pieniędzy. Robią to, ponieważ uwielbiają patrzeć, jak to wszystko dzieje się każdego roku na ich farmie” – tłumaczył wcześniej w rozmowie z The Guardian.

Glastonbury 2027. Headlinerzy są już zakontraktowani

Po przerwie w 2026 roku festiwal powróci w przyszłym sezonie.

Emily Eavis potwierdziła niedawno, że wszyscy trzej główni headlinerzy Glastonbury 2027 zostali już zakontraktowani, choć ich nazwiska nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone.

Jednocześnie odniosła się do części krążących w sieci spekulacji, zaprzeczając między innymi pogłoskom o występie Madonny w roli jednej z głównych gwiazd.

Potwierdziła również, że Oasis nie będą headlinerem przyszłorocznej edycji.

Wśród nazwisk pojawiających się w nieoficjalnych przewidywaniach wymieniano wcześniej między innymi Taylor Swift, Sama Fendera, Eda Sheerana, Rihannę, Radiohead, Muse, The Rolling Stones i Harry’ego Stylesa.

Na oficjalne ogłoszenie programu trzeba jednak jeszcze poczekać.