CGM

Zwrot w sprawie Buddy. Prokuratura zmienia zarzuty, miliony nadal zablokowane

Śledztwo potrwa co najmniej do 2027 roku

2026.09.30

opublikował:

Budda

W sprawie loterii organizowanych przez Kamila „Buddę” L. i inne osoby związane z branżą internetową doszło do istotnej zmiany. Jak wynika z materiału Kanału Zero, ciężar zarzutów ma zostać przesunięty z przepisów dotyczących nielegalnego hazardu w stronę sporu o sposób rozliczania podatku VAT. W tle nadal pozostaje kwestia ponad 7,5 mln zł wypłaconych z gwarancji bankowej, które nie trafiły jeszcze do zwycięzców loterii.

Prokuratura zmienia kierunek w sprawie Buddy

Według ustaleń przedstawionych przez Konrada Krasulskiego w Kanale Zero prokuratura zaktualizowała i uzupełniła zarzuty wobec Kamila L. oraz innych podejrzanych.

Zmianę potwierdziła spółka Influi, która organizowała akcję.

„Potwierdzam. Faktycznie zarzuty zostały zaktualizowane w tym roku. Co do szczegółów nie mogę się wypowiadać. Natomiast mogę potwierdzić, że przeniesiony został ciężar zarzutu ze sfery hazardowej w stronę sporu o stawkę VAT sprzedaży” – przekazali przedstawiciele firmy.

Spór ma obecnie dotyczyć tego, jaką stawką VAT powinna być objęta sprzedaż e-booków, do których dołączano losy.

5 proc. czy 23 proc. VAT?

Według stanowiska organizatora sprzedaż miała podlegać stawce 5 proc.

Prokuratura ma natomiast kwestionować takie rozliczenie i wskazywać na stawkę 23 proc.

Z materiału Kanału Zero wynika również, że Urząd Celno-Skarbowy nie ma już określać całego przedsięwzięcia jako nielegalnej loterii. W dokumentach ma pojawiać się określenie „przedsięwzięcie multimedialne”.

To właśnie ta zmiana jest jednym z najważniejszych nowych elementów w całej sprawie.

Ekspert: to spór podatkowy, nie zarzut o nielegalny hazard

Do nowych informacji odniósł się adwokat i doradca podatkowy Piotr Leonarski.

Jego zdaniem obecny spór wygląda zupełnie inaczej niż pierwotne zarzuty, które towarzyszyły głośnym zatrzymaniom.

„Po półtora roku od filmowych zatrzymań Buddy i reszty w sprawie 'nielegalnych gier hazardowych’ okazuje się, że według prokuratury żadnych nielegalnych loterii nie było, tylko jest spór o stawki VAT” – komentował.

Leonarski przekonywał również, że zastosowanie niewłaściwej stawki VAT samo w sobie może być błędem podatkowym, a niekoniecznie dowodem celowego oszustwa.

To jest jednak ocena eksperta, a nie rozstrzygnięcie sądu.

Liczba podejrzanych wzrosła do 40 osób

Postępowanie nadal jest bardzo szerokie.

Według materiału Kanału Zero obejmuje już 40 podejrzanych.

Pierwsza fala zatrzymań dotyczyła 10 osób, w tym Buddy. Kolejne działania przeprowadzono w marcu 2025 roku, później w styczniu 2026 roku, a następne osoby miały zostać objęte śledztwem w ostatnich miesiącach.

Prokuratura nie ujawnia wszystkich nazwisk ze względu na dobro postępowania.

Śledztwo potrwa co najmniej do 2027 roku

Zmienił się także przewidywany termin zakończenia postępowania.

Początkowo mówiło się o końcu 2025 roku, później o 2026 roku.

Obecnie zakończenie śledztwa ma być planowane na 30 kwietnia 2027 roku.

Ponad 7,5 mln zł nadal nie trafiło do zwycięzców

Jednym z najbardziej istotnych wątków pozostają nagrody z ostatniej loterii.

Według przedstawionych informacji gwarancja bankowa w BNP Paribas została zrealizowana w dwóch transzach – w grudniu 2024 roku i pod koniec kwietnia 2025 roku.

Łącznie wypłacono ponad 7,5 mln zł.

Pieniądze mają jednak nadal znajdować się na rachunku dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie i nie zostały przekazane zwycięzcom.

Sąd nakazał wszczęcie śledztwa w sprawie urzędników

Spółka Influi twierdzi, że środki są blokowane bezpodstawnie.

Według ustaleń Kanału Zero Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał Prokuraturze Rejonowej w Opatowie wszczęcie śledztwa dotyczącego zatrzymania tych pieniędzy.

Sąd miał uznać, że konieczne jest przesłuchanie urzędników odpowiedzialnych za decyzje dotyczące środków.

Wskazano przy tym, że na obecnym etapie nie można wykluczyć ewentualnego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy, a także przywłaszczenia.

Nie oznacza to jednak, że takie przestępstwa zostały stwierdzone. Chodzi o okoliczności, które mają zostać dopiero zbadane w postępowaniu.

Zwycięzcy zaczęli walczyć o pieniądze w sądzie

Według materiału Kanału Zero część laureatów loterii zdecydowała się dochodzić swoich nagród na drodze sądowej.

Ich pełnomocnicy kwestionują wielomiesięczne blokowanie wypłat.

Sprawa nabiera dodatkowego znaczenia, ponieważ zgodnie z wyliczeniami organizatora odsetki od zatrzymanej kwoty miały już przekroczyć 1,1 mln zł.

Influi chce kontroli NIK

14 września 2026 roku spółka Influi skierowała do Najwyższej Izby Kontroli wniosek o przeprowadzenie doraźnej kontroli w krakowskiej Izbie Administracji Skarbowej.

Organizator chce, aby zbadano sposób postępowania ze środkami przeznaczonymi na wypłatę nagród.

Prokuratura nie ujawnia szczegółów najnowszych działań, powołując się na tajemnicę trwającego postępowania.

Sprawa Buddy wchodzi w nowy etap

Najważniejszą zmianą jest przesunięcie ciężaru sprawy z zarzutów dotyczących nielegalnego hazardu w stronę kwestii podatkowych.

Jednocześnie nie zakończyła się batalia o pieniądze należne zwycięzcom loterii, a postępowanie objęło już 40 osób.

Na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba jednak jeszcze poczekać, ponieważ śledztwo ma potrwać co najmniej do kwietnia 2027 roku.