fot. P. Tarasewicz / CGM.PL
Miley Cyrus opowiedziała o tym, jak podchodzi do swojej obecności w mediach społecznościowych i działalności charytatywnej. Wokalistka przyznała, że choć wykorzystuje swoją popularność do wspierania ważnych spraw, nie chce, aby jej prywatne profile były miejscem pełnym ciężkich tematów. Jej zdaniem media społecznościowe powinny być również przestrzenią, w której fani mogą znaleźć muzykę, humor, modę i odrobinę wytchnienia od codzienności.
Miley Cyrus chce dawać fanom chwilę wytchnienia
W rozmowie z aktorką Daryl Hannah dla magazynu „Wonderland” Miley Cyrus została zapytana o to, czy wykorzystuje swoje media społecznościowe do promowania działalności The Happy Hippie Foundation.
Organizacja założona przez wokalistkę zajmuje się między innymi pomocą młodym osobom doświadczającym bezdomności oraz wsparciem społeczności LGBTQ+.
Cyrus przyznała, że oczywiście mówi o działalności fundacji, ale stara się zachować odpowiednią równowagę.
Jednocześnie artystka uważa, że jej osobiste profile mogą pełnić zupełnie inną funkcję. Miley Cyrus chce, aby fani mogli znaleźć tam coś, co pozwoli im na chwilę oderwać się od trudnej rzeczywistości.
Media społecznościowe mają być przestrzenią kreatywności
Miley Cyrus podkreśliła, że jej prywatna obecność w internecie ma przede wszystkim skupiać się na kreatywności.
Wokalistka chce, aby jej platformy były miejscem, w którym ludzie mogą spotkać się dzięki muzyce, humorowi, modzie i sztuce. Jej zdaniem w świecie, w którym coraz częściej jesteśmy zmuszani do opowiadania się po jednej ze stron, kultura może przypominać o tym, co łączy ludzi.
To właśnie dlatego Cyrus nie chce całkowicie łączyć swojej działalności artystycznej z aktywizmem.
Najważniejsze przesłanie chce przekazywać poprzez The Happy Hippie Foundation, pozostawiając własne media społecznościowe przestrzenią bardziej lekką i kreatywną.
Miley Cyrus wcześniej czuła presję, by „ratować świat”
Artystka przyznała również, że na wcześniejszym etapie kariery sama nakładała na siebie ogromną presję. Czuła, że jako osoba posiadająca miliony fanów powinna wykorzystywać swoją popularność do rozwiązywania największych problemów świata.
Z czasem zmieniła jednak podejście.
Miley Cyrus doszła do wniosku, że prawdziwe zmiany nie zachodzą dzięki jednej osobie. Jej zdaniem każdy powinien zrobić tyle, ile jest w jego mocy.
Wokalistka chce przede wszystkim wykorzystywać własną pozycję do promowania empatii i pokazywania, że pomaganie innym może być inspirujące.
„Nie ma jednej właściwej drogi”
Miley Cyrus zwróciła uwagę również na problem wszechobecnej krytyki. Jej zdaniem wiele osób boi się angażować w ważne sprawy, ponieważ obawia się, że powie coś niewłaściwego albo podejmie złą decyzję.
Artystka nie wierzy jednak, że istnieje jeden uniwersalny sposób na pomaganie innym.
Jej zdaniem najważniejsze jest działanie w granicach własnych możliwości i robienie tego, co rzeczywiście możemy zrobić.
Takie podejście pozwala jej również zachować równowagę między działalnością społeczną a karierą artystyczną.
Miley Cyrus założyła The Happy Hippie Foundation w 2015 roku
Miley Cyrus powołała do życia The Happy Hippie Foundation w maju 2015 roku. Organizacja koncentruje się przede wszystkim na pomocy młodym osobom w kryzysie bezdomności, młodzieży LGBTQ+ oraz innym szczególnie narażonym grupom.
Fundacja jest jednym z najważniejszych elementów działalności społecznej wokalistki.
Cyrus nie zamierza jednak przenosić wszystkich tych tematów do swojej działalności artystycznej. Jak podkreśla, jej muzyka i media społecznościowe mogą pełnić inną, równie ważną funkcję – dawać ludziom chwilę oddechu, poprawiać nastrój i przypominać o tym, co ich łączy.