CGM

Mick Jagger wspomina rywalizację z Davidem Bowie i Johnem Lennonem. „Musiałem być konkurencyjny”

Przyjaźń oparta na rywalizacji

2026.07.15

opublikował:

The Rolling Stones

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Mick Jagger opowiedział o swoich relacjach z dwoma legendami muzyki – Davidem Bowiem i Johnem Lennonem. Wokalista The Rolling Stones przyznał, że z oboma artystami łączyła go pewnego rodzaju rywalizacja, jednak miała ona zupełnie inny charakter.

W rozmowie w podcaście „Conan O’Brien Needs A Friend” Jagger zdradził, że relacja z Bowiem była oparta przede wszystkim na artystycznej konkurencji, natomiast z Lennonem dominowała słowna walka i wzajemne poczucie humoru.

Mick Jagger i David Bowie – przyjaźń oparta na rywalizacji

Mick Jagger i David Bowie należeli do najbardziej wpływowych muzyków swoich czasów. Choć ich twórczość często się przenikała, a obaj darzyli się szacunkiem, wokalista The Rolling Stones przyznał, że między nimi istniał element konkurencji.

Muzycy zbliżyli się do siebie szczególnie w latach 80., gdy obaj mieszkali w Nowym Jorku. Ich znajomość zaowocowała jednym z najbardziej pamiętnych wspólnych projektów – wydanym w 1985 roku utworem „Dancing In The Street”.

Zapytany o wcześniejszą wypowiedź, w której określił swoją relację z Bowiem jako „konkurencyjną, ale przyjacielską”, Jagger przyznał, że to właśnie Bowie pobudzał w nim ducha rywalizacji.

„David był tak konkurencyjny, że musiałem odpowiedzieć tym samym”

Jagger wyjaśnił, że David Bowie był niezwykle ambitnym artystą, który stale zmieniał swój styl i szukał nowych kierunków muzycznych.

Według lidera The Rolling Stones Bowie nigdy nie był jednym artystą zamkniętym w jednej formie. Jego kariera składała się z wielu różnych etapów i wcieleń – od glam rockowego Ziggy’ego Stardusta po bardziej eksperymentalne okresy twórczości.

Jagger zwrócił uwagę, że w pewnym momencie Bowie mocno inspirował się brzmieniem The Rolling Stones. Wspominając singiel „The Jean Genie” z 1972 roku, przyznał, że powiedział Bowie’emu żartobliwie: „Ukradłeś wszystkie moje rzeczy”.

Bowie miał odpowiedzieć, że doskonale zdawał sobie z tego sprawę, ale traktował to jako hołd dla Jaggera i jego zespołu.

Rywalizacja z Johnem Lennonem wyglądała zupełnie inaczej

Mick Jagger wspomniał również o swojej relacji z Johnem Lennonem. W tym przypadku konkurencja nie dotyczyła muzyki, lecz przede wszystkim błyskotliwości, ironii i poczucia humoru.

Zdaniem Jaggera Lennon był niezwykle szybki w ripostach i potrafił natychmiast wychwycić każdą niedorzeczną uwagę.

„Był bardzo konkurencyjny, ale nie w sprawach zawodowych” – wyjaśnił Jagger, podkreślając, że chodziło raczej o słowną rywalizację i humorystyczne pojedynki.

John Lennon słynął z ostrego poczucia humoru

Jagger przywołał również słynne nagranie, na którym John Lennon i Bob Dylan rozmawiają w taksówce w 1966 roku. Według wokalisty The Rolling Stones materiał ten doskonale pokazuje charakter Lennona.

Jego zdaniem były członek The Beatles potrafił być bardzo zabawny, ale jednocześnie bezlitosny w wychwytywaniu błędów i nietrafionych komentarzy.

Jagger zaznaczył jednak, że Lennon miał również łagodną i serdeczną stronę, której wiele osób nie dostrzegało przez jego charakterystyczny sarkazm.

The Rolling Stones nadal tworzą nową muzykę

Wywiad Micka Jaggera pojawił się niedługo po premierze najnowszego albumu The Rolling Stones „Foreign Tongues”. To 25. studyjna płyta zespołu, na której pojawili się m.in. Paul McCartney, Robert Smith z The Cure, Steve Winwood oraz Chad Smith z Red Hot Chili Peppers.

Album został pozytywnie przyjęty przez krytyków, którzy zwracali uwagę, że mimo dekad działalności The Rolling Stones nadal potrafią tworzyć świeżą i interesującą muzykę.