CGM

Courtney Love skończyła nowy album. „Prawie umarłam, straciłam wszystkie włosy”

Artystka zapewnia, że nagrała "naprawdę dobrą płytę"

2026.08.15

opublikował:

Courtney Love 2026 IGok

Courtney Love przekazała fanom długo wyczekiwane informacje na temat swojego drugiego solowego albumu. Następca „America’s Sweetheart” z 2004 roku jest już gotowy, a artystka zapewnia, że nagrała „naprawdę dobrą płytę”. Przy okazji wróciła do poważnych problemów zdrowotnych, przez które kilka lat temu miała znaleźć się na granicy życia i śmierci.

Courtney Love skończyła drugi solowy album

Courtney Love opublikowała nagranie, w którym odpowiedziała na pytania fanów dotyczące nowego materiału. Jak przyznała, prace nad płytą właściwie dobiegły końca już jakiś czas temu.

„Wielu z was pyta, na jakim etapie jest moja płyta. Jest skończona. Właściwie jest skończona już od pewnego czasu. To naprawdę dobra płyta. Włożyłam w nią bardzo dużo” – powiedziała Courtney Love.

Będzie to dopiero drugi solowy album w jej karierze. Pierwszy, „America’s Sweetheart”, ukazał się w 2004 roku. Love po latach bardzo krytycznie oceniała to wydawnictwo, nazywając je nawet jednym z największych powodów do wstydu w swoim życiu.

Tym razem artystka jest zdecydowanie bardziej zadowolona z efektu.

Courtney Love: „Prawie umarłam”

Wokalistka wróciła również do problemów zdrowotnych, z którymi zmagała się w 2019 roku. Jak opowiedziała, jej stan był na tyle poważny, że dużą część czasu spędzała w szpitalach.

„Moje ciało po prostu eksplodowało. Prawie umarłam. Straciłam wszystkie włosy. Ważyłam około 100 funtów i powiedzieli mi, że umrę. Nie uwierzyłam im” – wspominała.

100 funtów to około 45 kilogramów. Courtney Love przekonuje, że mimo dramatycznych prognoz lekarzy nie dopuszczała do siebie myśli, że może umrzeć.

„Kiedy powiedzieli, że umrę, po prostu im nie uwierzyłam. I jakoś wyzdrowiałam. Jestem zdrowa, co jest niesamowite” – dodała.

Artystka nie podała dokładnej diagnozy stojącej za opisywanymi problemami zdrowotnymi.

Album powstawał podczas pobytów w szpitalu

Problemy zdrowotne miały duży wpływ na proces powstawania nowej płyty. Courtney Love przyznała, że w tamtym czasie była przekonana, iż może to być ostatni album, jaki nagra.

Dlatego postanowiła stworzyć dokładnie taką płytę, jaką zawsze chciała.

„Kiedy nagrywałam tę płytę, wierzyłam, że będzie moją ostatnią, więc stworzyłam album, który zawsze chciałam zrobić. Przez większość czasu byłam w szpitalu, ale kiedy w nim nie byłam, jedyne, co robiłam, to pisałam i nagrywałam” – wyjaśniła.

Love nie ukrywa również, że chce wrócić do regularnego koncertowania.

„Bardziej niż czegokolwiek chcę koncertować. Chcę śpiewać. To właśnie sprawia, że moja dusza i ciało są szczęśliwe” – napisała.

Will Sergeant i Melissa Auf der Maur na nowej płycie

Courtney Love zaprosiła do współpracy przy albumie kilka ważnych postaci. W nagraniach uczestniczył między innymi Will Sergeant, gitarzysta Echo & The Bunnymen.

Love wcześniej bardzo pozytywnie wypowiadała się o jego partiach gitarowych i nie ukrywała, że możliwość współpracy z muzykiem była dla niej spełnieniem jednego z artystycznych marzeń.

Na albumie pojawi się także Melissa Auf der Maur, była basistka Hole. Obie artystki wróciły wspólnie do studia w 2024 roku po ponad dwóch dekadach przerwy.

Czy Hole wróci na scenę?

Współpraca Courtney Love z Melissą Auf der Maur ponownie wywołała spekulacje dotyczące reaktywacji Hole. W marcu Love dodatkowo podsyciła plotki, publikując tajemnicze nagranie z basistką i pytając:

„To co, mówimy dzieciakom o trasie?”

Później doprecyzowała jednak, że nie chodzi o pełnoprawny powrót Hole.

„To nie jest reaktywacja. Ja i Melissa będziemy koncertować z nowymi piosenkami” – wyjaśniła.

Courtney Love zapowiada więc powrót na scenę, ale na razie przede wszystkim jako artystka solowa. Data premiery jej nowego albumu nie została jeszcze podana.

Courtney Love pracuje również nad autobiografią

Nowa muzyka nie jest jedynym projektem przygotowywanym przez artystkę. Love od lat pracuje również nad autobiografią „The Girl With The Most Cake”.

Już w 2022 roku informowała, że książka jest ukończona, jednak do tej pory nie trafiła do sprzedaży. Według najnowszych zapowiedzi wspomnienia Courtney Love mają ukazać się przed Bożym Narodzeniem 2026 roku.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, najbliższe miesiące mogą więc oznaczać dla 62-letniej artystki jeden z największych powrotów od lat – z nową płytą, koncertami i długo oczekiwaną autobiografią.