fot. Instagram / @sawardega_wataha
Stuart K.-B., znany w internecie jako Stuu, został ekstradowany z Wielkiej Brytanii do Polski. 34-letni youtuber w czwartek wieczorem przyleciał do Warszawy, a następnie został zatrzymany przez polskie służby. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym tzw. afery Pandora Gate.
Stuu został sprowadzony z Wielkiej Brytanii do Polski
Stuart K.-B. znalazł się w Polsce po kilku latach pobytu w Wielkiej Brytanii. Samolot rejsowy z youtuberem na pokładzie wylądował w Warszawie w czwartek wieczorem.
Po przylocie Stuu został przejęty przez polskie służby i przewieziony do aresztu. W najbliższym czasie mają zostać z nim przeprowadzone czynności procesowe związane z zarzutami, które Prokuratura Okręgowa w Warszawie chciała przedstawić mu już w 2023 roku.
Stuu usłyszy zarzuty o charakterze seksualnym
Sprawa dotyczy zarzutów związanych z czynami o charakterze seksualnym wobec osób poniżej 15. roku życia. Według ustaleń śledczych do opisanych w zarzutach zdarzeń miało dochodzić latem 2015 roku oraz w sierpniu 2018 roku.
Stuart K.-B. jest również podejrzany o rozpijanie osób małoletnich.
Warto podkreślić, że mowa o zarzutach i podejrzeniach przedstawianych przez organy ścigania. Odpowiedzialność karna może zostać stwierdzona wyłącznie prawomocnym wyrokiem sądu.
Stuu może trafić do więzienia nawet na 12 lat
Zgodnie z polskim nakazem aresztowania za zarzucane youtuberowi czyny może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Sprowadzenie Stuu do Polski oznacza, że polskie organy ścigania będą mogły przeprowadzić kolejne czynności procesowe z jego udziałem.
Przez długi czas nie było jednak pewne, czy do ekstradycji w ogóle dojdzie.
Obrona Stuu walczyła z ekstradycją
Prawnicy Stuarta K.-B. próbowali zablokować jego wydanie Polsce. Obrona argumentowała między innymi, że decyzja dotycząca jego zatrzymania mogła mieć podłoże polityczne.
W tym kontekście wskazywano na wypowiedzi ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, które padły po wybuchu afery Pandora Gate.
Brytyjski sąd nie przychylił się jednak do argumentów obrony i odrzucił odwołanie. W efekcie możliwe stało się sprowadzenie youtubera do Polski.
Kim jest Stuu?
Stuart K.-B. urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii, jednak w 2014 roku przeprowadził się do Polski. Początkowo zdobywał popularność w internecie jako Polski Pingwin, publikując przede wszystkim materiały związane z grą Minecraft.
Z czasem zaczął działać pod pseudonimem Stuu i stał się jednym z najpopularniejszych polskich twórców internetowych. Jego kanał zgromadził ponad 4 miliony subskrybentów.
Po kilku latach ograniczył swoją działalność w internecie i ponownie zamieszkał w Wielkiej Brytanii.
Afera Pandora Gate zmieniła sytuację Stuu
Nazwisko Stuu ponownie znalazło się na pierwszych stronach serwisów informacyjnych jesienią 2023 roku, kiedy wybuchła afera Pandora Gate.
Sprawa nabrała ogromnego rozgłosu po publikacji materiału Sebastiana Wardęgi dotyczącego relacji i kontaktów niektórych popularnych twórców internetowych z osobami małoletnimi.
Po ujawnieniu materiału sprawą zainteresowały się również organy ścigania. Śledztwo doprowadziło między innymi do działań związanych ze Stuartem K.-B.
Co dalej ze Stuu?
Po ekstradycji do Polski Stuu będzie musiał zmierzyć się z postępowaniem prowadzonym przez polskie organy ścigania. Kluczowe będą teraz kolejne czynności procesowe oraz decyzje sądu.
Sama ekstradycja nie oznacza jednak uznania youtubera za winnego. Stuu pozostaje podejrzanym, a o jego odpowiedzialności karnej zdecyduje dopiero sąd.
Sprawa będzie zapewne jednym z najważniejszych wątków związanych z aferą Pandora Gate w najbliższych miesiącach.