fot. Karol Makurat / @tarakum_photography
Sprawa dotycząca Michał Wiśniewski ponownie wraca na pierwsze strony mediów. Artysta, znany z działalności muzycznej w zespole Ich Troje, zmaga się z poważnymi zarzutami dotyczącymi domniemanego wyłudzenia pożyczki. Według ustaleń sądu pierwszej instancji, może mu grozić kara 1,5 roku pozbawienia wolności.
Wyrok sądu i zarzuty wobec artysty
Jak wynika z dotychczasowych informacji Faktu, sąd pierwszej instancji skazał Michała Wiśniewskiego na:
„półtora roku więzienia oraz 80 tysięcy złotych grzywny”
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2006 roku, kiedy – według śledczych – artysta miał przedstawić nieprawdziwe informacje dotyczące swoich dochodów, co miało umożliwić uzyskanie pożyczki w wysokości 2,8 miliona złotych.
Sam Wiśniewski nie przyznaje się do winy i od początku podkreśla, że dokumentacja finansowa, w tym PIT, była transparentna i możliwa do weryfikacji.
Apelacja i spór o „neosędziego”
Obecnie sprawa znajduje się w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Obrona artysty wskazuje na możliwe uchybienia proceduralne, w tym udział tzw. „neosędziego” w składzie orzekającym.
W kontekście apelacji pojawiają się argumenty dotyczące prawidłowości obsady sądu, co – jeśli zostałoby uwzględnione – mogłoby doprowadzić do uchylenia wyroku i ponownego rozpatrzenia sprawy.
Co dalej z Michałem Wiśniewskim?
Jeśli sąd apelacyjny utrzyma wyrok w mocy, stanie się on prawomocny. W takiej sytuacji kara mogłaby zostać wykonana, choć – jak wskazują doniesienia – nie musi to oznaczać bezwzględnego więzienia. Możliwe jest odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego, jeśli sąd tak zdecyduje.
W scenariuszu korzystnym dla artysty sprawa mogłaby wrócić do ponownego rozpatrzenia, a nawet zakończyć się uniewinnieniem.